"Duszpasterz trzezwosci" mial wypadek samochodowy

1 polubienie

Lekarzu lecz się sam?
Ksiądz to zawód szczegolnego ryzyka pod wzgledem spozywanego alkoholu - ilu to wykonczylo? Kilku niepijacych lub pijacych z umiarem znalam, ale to jak rodzynki w ciescie.
Choc przy politykach uchwalajacych kolejne ustawy majace przeciwdzialaniu alkoholizmowi to i tak sa stosunkowo malymi hipokrytami.
A, ze spoleczenstwo uwaza, ze flaszka i koperta sa najlepszym wyrazem wdziecznosci?
No to jak mawia klasyk z Torunia? Ktoz nie ma pokus?

2 polubienia

Ksiądz też człowiek, a nie kaktus czy wielbłąd.

Kiedy w 88 wyjęto mi łąkotkę, leżałem na sali obok proboszcza, który rozbił się po pijanemu, kiedy wracał od kochanki. Było dużo czasu, sporo gadaliśmy, poznaliśmy się lepiej,

3 polubienia

Jakiś czas temu dostałem zaproszenia na bal profilaktyka. Po prostu takie biznesowe powiązania. Miałem go olać bo pomyślałem że to sztywna impreza… Oki zaczęło się od przywitania gości, rozdania nagród terapeutom uzależnień, tort i szampan… Po godzinie 90% terapeutów którzy wcześniej opowiadali jaka jest trzeźwość ważna było już przynajmniej w stanie mocno wskazującym. Około północy impreza już była regularną popijawą i tak na prawdę śladu nie było po ich deklaracjach.

4 polubienia

I już lubię tych terapeutów… :grinning:

2 polubienia

A ja jestem ciekawa jaka jest naprawde skutecznosc tych AA?
Po jakim czasie dają pierwszy medal za wytrwalosc?

1 polubienie

Żadna. Pisałem już o tym. Ludzie przechodzą z skrajności w skrajność, mają wyprane mózgi. W szczególności w tych AA prowadzonych przez księży i innych kaznodziejów. Nie powiesz mi że normalnym jest meldowanie wszystkim od rana bo np “nie piję od 128 dni” ? Spotykają obce osoby i się muszą pochwalić jakie życie bez alkoholu jest nudne. I jak veganie piją coś co udaje alkohol. Bezalkoholowe drinki, bezalkoholowe piwo, bezalkoholowe wino a ostatnio czytałem że i wódkę bezalkoholową już robią…

1 polubienie

Bardzo niewielki procent alkoholików AA nie wraca do nałogu. Ja znam dwóch. Jeden ponad 30 lat wytrzymuje, drugi ok 40.

Trzecim jest nasz mistrz olimpijski w boksie, ostatnie żyjące złote dziecko Stamma, Pan Marian Kasprzyk. Nie pije od 40 lat, a ma teraz 80 z hakiem.

2 polubienia

Jak @Devil to przeczyta, deprechy dostanie… :rofl:

2 polubienia

No tak, bodzce negatywne i to w listopadzie? Jesienne sezonowe zaburzenie afektywne murowane :wink:

1 polubienie

Wiesz co znam gościa który "podobno " nie wrócił do picia. Nie pije już od 15 lat a był na dnie. Przepił wielkie gospodarstwo,dom,3 samochody. Do tego co chwilę płacił za jazdę po pijaku…
A to "podobno " jest dlatego że chłopa ostatnio zatrzymali 1 listopada i wydmuchał 1,5 kg jabłek.

1 polubienie

Wyjdź

1 polubienie

Napisałem o nieco innych gościach. Jedni nie wykluczają drugich.

1 polubienie

Niektorym potrzebny jest lancuch i kaganiec, inaczej sami sobie szlabanu nie postawiają.

2 polubienia

A jeszcze gorzej z hazardzistami.

1 polubienie

Nawet Jarek nie wiesz jak wszyscy byli pewni że on nic,nic.

A niektórzy potrzebują bodźca. Znałem gościa który jak się na filmie z ślubu córki zobaczył jak się zachowuje natychmiast przestał pić.

No i co z tego? Nie zmienia to faktu, że niektórym się udało. Taki do końca życie nie może, nawet kieliszeczka. Bo, jak się złamie, to ma “powtórkę z rozrywki”. Niektórzy, fakt, że ich niewielu, poradziło sobie.

1 polubienie

No wiem własnie o tym wyżej pisałem.

Ludopatia jest dla mnie czarna magią. Ale wiem jak to sie konczy -
To choroba, cos @Szczery_do_BULU pisal o Las Vegas?
Gry komputerowe tez uzalezniaja.
A złośliwa nie będę bo mnie @benasek zabije w czynie spolecznym i sie byle skrzynka wina nie wykupie, zagadki tez.

1 polubienie