Dzień dobry w Dniu Prostoty. Kiedy wolicie prostotę a kiedy bardziej dekoracyjny przepych?

Poza tym na świecie rożne święta, np:

  • Irlandia Północna: Rocznica bitwy nad Boyne (Dzień Oranżystów)
  • Czarnogóra: Święto Narodowe
  • a w Polsce: Dzień Męczeństwa Wsi Polskiej

image

2polubienia

Dniu prostaty?

4polubienia

Prostote lubie w potrawach,jakos nie przekonuja mnie wyszukane potrawy.
Dzien dobry.

1polubienie

Nie wiem czy to przepych czy skromna dekoracja ale…bawię się dalej:)

6polubień

Uwielbiam prostotę w każdej postaci, nie lubię nadmiernego makijażu , obwieszania się wszystkim co mam w szkatułce, jeśli założę kolorową i ciapratą bluzkę , cała reszta jest bardzo skromna i stonowana. Podobnego efektu szukam urządzając mieszkanie , nie ma być błyszczące i sterylne , mam się w nim dobrze czuć , duszę się w pomieszczeniach gdzie jest “graciarnia”, to może wynikać z faktu, że prawie zawsze mieszkam w blokowisku, metraż mały, pole do popisu ograniczone. Zazdroszczę innym prostoty, skromności, powściągliwości , braku pychy i zarozumialstwa.

3polubienia

Bardzo udana dekoracja

Podpisuje sie pod tym co napisalas bardzo trafnie: jezeli jest cos kolorowego, blyszczacego to reszta powinna byc umiarkowana

1polubienie

Ja takze!
Nie przepadam za wyszukanymi skomplikowanymi potrawami.
Dlatego na dzisiaj mam kilo bobu (udalo sie kupic! tylko trzeba obrac), a na jutro zdobyta przypadkowo prawie-polska kielbase na obiad

1polubienie

Dla ciebie moze byc dzien prostaty!

Jeżeli

to po co jeszcze

Jak zanadto uprościsz, to uzyskasz prostą nieskończoną, albo w skromniejszym wydaniu: odcinek prostej.:upside_down_face:

2polubienia

Zdecydowanie skromna

1polubienie

Lubię prostotę w ubiorze, dekoracji, potrawach. Jedynie w kolorystyce nie boję się zaszalec. Nie boje się koloru. Dlatego “przepych” letnuej łaki mnie zachwyca. Ale juz w wazonie wolę malutki bukiecik tych polnych lub pojedynczy kwiat niz ogromną wiązankę. Tak samo ubranie. Bez nadmiaru ozdob i bez bizuterii.

1polubienie

Prostote,jesli tak to można nazwac,cenie i lubie u…pań,w ich dyskretnym makijażu.Lubie w sporcie [w konstruowaniu akcji] i w stosunkach miedzyludzkich [jak ktoś duka i nie potrafi powiedzieco co mu chodzi,czesto trace cierpliwość].
Uwielbiam prostote w kinie.Jestem wielkim wrogiem tzw.efektow specjalnych jako najwiekszego w tej sztuce,szkodnika.
A przepych uwielbiam w sklepach.Ma byc wszystkiego pod dostatkiem abym mial wybór.Lubie tez mieszkania z obrazami,rzezbami,gadzetami jak plakaty,“szufladki”,komody i półki z milionem ksiazek i plyt…

1polubienie

Co rozumiesz od pojęciem" przepych"? Gdzie on się zaczyna? Gdzie kończy się prostota?
Prostoty z IKEI nie lubię, ubierania się, czy makijażu jak by się ktoś urwał z choinki tez nie, ale rokoko to przepych, ale jakże kunsztowny i podziwiany.

4polubienia

W moim życiu tylko prostota. W postępowaniu, w otoczeniu.

1polubienie

Ja musze przyznac, ze odkad ostatnio w wypozyczanych filmach wiecej bylo efektow tak zwanych specjalnych (ja nazywam je efektami szkodliwymi) to juz mi sie odechcialo ogladac nowsze filmy

Slowo przepych podalam do dowolnej interpretacji
I wlasnie o to mi miedzy innymi chodzi chodzi co napisalas

1polubienie

Popieram!!!

Reaguje podobnie.
Dlatego ze zmeczenia tematem,niemal odrzucilem ostatnio,wspolczesne kino.Owszem,pojedyncze filmy czasem moga nawet zachwycic ale generalnie skupiam sie na kupowaniu klasyki.
I tak nie wyczerpie tematu…Ostatnio nadrobilem kupujac 3 filmy z H.Bogartem…

1polubienie

Kolorystyka trafnie dobrana moze byc piekna
Niedawno widzialam w sklepie bluze z egzotycznymi kolorami tak wspaniale dobranymi, ze tworzyly calosc. Bylabym nawet kupila, ale na mnie za mala

1polubienie