Dzień dobry w Dniu Samotnego Kota

Spotykacie czasem samotne, niczyje koty na ulicy?
Inne święta:

  • niemiecki Dzień Czytania na Głos
  • Dzień Uwięzionego Pisarza
  • Dzień Tych co Lubia Pisać
  • polskie Święto Wojskowego Centrum Geograficznego
  • Światowy Dzień Produktów Dobrej Jakości
  • Dzień Porządków w Lodówce
  • Dzień Babki (w znaczeniu: ciasto!)
  • w 1915 r: Patent na butelkę coca-coli

image

Sporo u mnie na blokowisku jest samotnych kotów. Radzą sobie. To wytrawni łowcy. Teraz mają gorzej bo idzie zima ale takie już są prawa natury. Zwycięży najsilniejszy osobnik.

Kotow nie brakuje.
Coca coli uzywam jako uniwersalnego srodka do czyszczenia roznych rzeczy.
A wole sama cicho czytać, niz by mi czytano.

Ja podszkolilam sie w niemieckim kiedy (jak mi poradzono) przeczytalam cala ksiazke (600 stron) na glos
A coli do niedawno uzywalam do czyszczenia. Jednak ostatnio ten napoj jakby stracil swoje czyszczace wlasciwosci

Szkoda ze nie ma odpowiedniego tlumaczenia
Kot to Überlebenskünstler - bardzo trafnie poo niemiecku, po polsku juz mniej:
“sztuka przetrwania”

Ten to pieknotek! Ale na samotnego mi nie wyglada… :grin:

Bo on samotny jest tylko na pokaz :stuck_out_tongue_winking_eye:

Koty widuję,ale czy one samotne ,czy nie -to jak mam poznać?
Są jakieś oznaki SAMOTNOŚCI U KOTA??
Przecież każdy chadza własnymi ścieżkami

Tez tak mysle, okaz piekny! :grin:

TO LUBIĘ!
image

Kot to mistrz przetrwania?

@okonek
Swietnie to przetlumaczylas!

Oznak zadnych nie ma i w tym sęk!
(prawie)moj kot Oskar wygladal na samotnego
udzielal sie w bijatyce kotow (slady tego mial na grzbiecie)
ale wlasciciel mial duzy dom i koty tam mialy wygodnie.
Mimo to Oskar przechodzil czesto przez ulice do mojego bloku i czekal pod drzwiami - potem razem szlismy na spacer…

W końcu dzień kota :wink:

No wlasnie …
Jak obliczylam to juz prawie 7 tygodni od ostatniego
A przeciez one maja swieta co miesiac a nawet czesciej :crazy_face:

To KOTY chodzą na spacery?
Wszystkie jakie widywałam lubiły siedzieć w domu i psocić,
albo obmyślać psoty.
A te domki dla tzw. dzikich kotów to raczej puste się wydają,
chyba,że nocą tam schodzi się cała ferajna.

Moj kot chodzil, ale tylko na krótki spacerek. Po kilku minutach stawal, patrzyl na mnie i zawracal, wciaz sie ogladajac czy ide za nim
Madre to bylo kocisko, ale juz go nie ma

A kota można “wychować”?
To zwierzę chyba nie lubi robić nic na pokaz i na życzenie swojego pana /pani/
Mam niewielkie pojęcie o kocich zwyczajach,
bo odstrasza mnie ich bałaganiarstwo choćby
i fakt,że może przynieść myszy do domu
/te upolowane rzecz jasna-o ile umie polować/

Mysle ze kota rzeczywiscie wychowac sie nie da
Kot wychowuje sie sam
chodzi wlasnymi drogami
robi to co jemu odpowiada
Ten Oskar to mnie wyprowadzal na spacery, a nie ja jego

Nie wszyscy musza lubic koty (ja lubie)
tak jak nie wszyscy musza lubic psy (ja nie za bardzo lubie)
Ale jak sie lubi to sie przymyka jedno oko na niedoskonalosci. Zupelnie jak w relacjach pomiedzy ludzmi

Lubię i koty i psy,ale nie takie ,które mi biegają po podłodze i ja mam po nich sprzątać.
Chyba mam gdzieś zakodowane ,że zwierzę powinno mieć swój “dom” i swoje naturalne otoczenie,a te tzw.udomowione są jakby zabawkami dla człowieka.
Wiem,że to dosyć KONTROWERSYJNY POGLĄD.
/i pewnie się narażę wielu miłośnikom tych sympatycznych istot ziemskich…/
image