Gdybyście mieli być meblem, to jakim meblem chcielibyście być i dlaczego akurat tapczanem?

Możecie być też otomaną. Otomany są spoko.

Krzeslem elektrycznym. :wink::joy_cat:

Dlaczego zaraz tapczanem lub otomaną?
Będą się na mnie kłaść lub siedzieć…nie chcę.
Gdybym miała być meblem to tym:

Moze kolega mial na mysli tapczan fakira? :wink:

Barkiem na alkohole.

Pisze, że otomany są spoko, może takie

Z gąbkową wyściółką?

Biblioteczką dębową.

Okropnie byś się kurzył. Mam taką, to wiem. :joy:
A ja chciałabym być lustrem. Robiliby do mnie głupie miny, wyginaliby się, wciągaliby brzuchy i miałabym ubaw. :wink:

Ale dębowego drewna korniki nie ruszą. :wink:

Tapczanem! - bo Pegasus drogi jest,więc wiedziałbym i tak to samo :wink:

Nie wiem. Może tronem.

tapczanem?, toć zawsze lepiej niż taboretem.

:joy_cat::joy_cat::joy_cat:
Albo podnóżkiem.
Bo klęcznikiem? W pałacu prezydenckim na brak zajecia bys nie narzekał :wink:

Ale takim tronem w muzeum czy takim , gdzie król piechotą chodzi? :wink: :thinking:

Nooo. Kolezanko @joko , nie wywołuje sie wilka z lasu
Archeologowie sa szczęśliwi jak na paleo sraczyk trafie :wink:

Tak mało im do szczęścia trzeba? To niech w krzaczkach kopią. :joy:

Kicia archeologow nie obrazajmy g* nie zawsze to paleontologia

Wchodze w grę albo biblioteczka - mialabym czas poczytac, albo łożko- moj kot caly dzien sie nz nim wyleguje

Gdybym miałbym być meblem, to mógłbym być nocn… Szafą. :slight_smile: Tak szafą, nie nocnikiem. :wink: