https://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/koszmar-w-katolickiej-szkole-we-francji-gwalty-i-przemoc-trwaly-od-lat/kbw2j7p
A może rodzice tacy byli też sadystami?
Katolicka szkoła? Jakoś mnie to nie dziwi… przypomnijcie sobie u nas siostrę Bernadettę z ośrodka dla dzieci w Zabrzu.
Przypominam sobie klasztor w Markowicach k/ Inowrocławia gdzie zakonnice w nocy się wyniosły zostawiając niemowlaki.
Może rodzice dzieci mieli a nie wychowywali? A jak się oddało do internatu to się miało spokój.
Przecie to ktaj markiza de Sade?
Z mojego punktu a moze i horyzontu widzenia? Ro ucjo igielne cos duze bylo?
Moj tato konczyl po wojnie i nadrabia braki w edukacji w szkole salezjanów.
Tu? Córką czlowieka z takiej szkoly ?
Sie jest:joy:
Błąd? Kompletny brak znajomości jak obie plcie współpracują nie w kwestii przedłużenia gatunku a patrnerstwo. Socjalne.
Pozytywy? Byli tacy w koloratkach co mnie nauczyli nie zwracac uwagi na płeć a ochrone slabszych. Potomstwa czyjegoś. Efekty? Zobaczymy. Na razie prześladuje mnie inie Piotr.
Nie matrymonialne, ale socjalnie naprawczo. Tradycja, skala i uczciwość.
Gdzie kościół tam patologia.
Bo pierze mózgi?
Badz zawodowcem