Gdzie się przeprowadzić

Inflacja pisowska, która doproawdziła do tego, że ludzie przestali kupować mieszkania i więcej wynajmują oraz napływa Ukraińców wywindował ceny najmu w Warszawie tak, że można ręce załamać.

Jaką alternatywę polecicie? Może są jakieś fajne miasta cywilizowane, gdzie można żyć jak człowiek nie płacąc więcej niż te 2-3 za wynajem?

Wykorzystac koniunkture i wyniesc sie na wieś
Nie za bardzo znam Twoje preferencje jesli chodzi o styl życia?
Z tego co piszesz zawodowo jestes wolnym elektronem wiec sprawdz czy miejsce zapewni dostep do opieki w razie czego?

do jakiej opieki? DPSu? W internecie to każdy jest wąskim specjalistą z 4 cyfrową pensją netto, tylko jak się pójdzie do warzywniaka to widac zeschnięte warzywa, bo nikogo prawie nie stać na zakup.

A zbuduj sobie taki dps marzen za młodu
A zarty na bok - socjal to nie są pienidze za darmo

na wsiach wynajmuja cale domy jeszcze drozsze od tych mioeszkan w wawie

Kolego ja w Polsce ostani raz bylam 9 lat temu
Zrob rozeznanie rynku, może sie trafic okazja.
Tylko wtedy sprawdź hipotekę

dobra do Hiszpanii gdzie się wyprowadzić?

Gdzie kolwiek byś wyjechał to wszędzie jest podobnie, i ludzie identycznie myślący. Ratunkiem było ! rodzice na wsi z własnym kawałkiem ziemi pod zagony warzyw i owoców, kilka kurek itd by nie być uzależnionym od chimerów władzy. Niewielu decyduje się budować na swoim, bo wypłaty małe a kredyty drogie, podobnie materiały czy usługi. Jako singiel masz podwójnie trudność, bo dopłaty do życia są ograniczane. Niemniej się nie poddawaj, coś wymyślisz

Taa najlepiej to żona !, Pielęgniarko salowa, kucharka, sprzątaczka, kierowca, pracująca online w własnym domu z basenem na działeczce i kawałek lasu. Ech marzenie - dla niej mogę nie brać leków. Jakoś tak, długo nie czytałem romansów

Rząd pracuje, przed wyborami podadzą pomysły. Nagle się wszystko da załatwić od ręki by nie było problemu. Miliardy złotych pełzają już pod drzwiami i dziurką na klucz by wesprzeć pomoc. Cierpliwości

Prowincja i ubocze.

Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma? Turystykę pracowniczą mozna miec bez względu na miejsce. Kupienie mieszkania czy domu tez nie jest dane raz na zawsze. W Hiszpanii bardzo spadly ceny w centrach miast, ale takich po dziadkach. Za metr kwadratowy chalupy na 5 pietrze z tego co ostatnio widzialam w Elche, chcieli 1200 euro do negocjacji
Nieźle położone, winda i meble, ktore moglbys nazwac antykami. Wada? 5 pokoi plus salom i sluzbowka 200 metrow w sumie. Instalacje pamietajace króla Cwieczka, zaleta? Miejsce garażowe w podziemiu.
I wez pod uwagę, ze za to mozna kupic spory kawalek ziemi. I postawic sobie szałas.
Mozna tez wynajac za cenę tego metra kwadratowego miesiecznie łóżko noclegowe w Madrycie, Barcelonie czy San Sebastian.
W miastach to jeszcze doliczyć trzeba koszty utrzymania.
Odpowiedź na Twoje pytanie nie jest jednoznaczna.