I piosenka na popołudnie

2 polubienia

Gosia…Miała być u mnie na sylwestrze…Zapili czy co? Nigdy się nie dowiedziałem choć Piotr Zander nie wylewał do paprotek…
Fajne.Tak po staremu.

1 polubienie

Właśnie usłyszałem tą piosenkę, bo jej wcześniej nie znałem i postanowiłem, że ją wrzucę na pytamy;
Może komuś się przypomną stare czasy

1 polubienie

Takie płyty promocyjne przychodziły kiedyś do radia każdego dnia.Kiedyś byłem zawalony Varius Manx…Potem przyszło przekleństwo Ich Troje.
Ale po swojemu starałem się kiedyś,dbać o Lombard.Był klimat!

Zazdroszczę Ci tych nowości, które dostawałeś :slight_smile:

1 polubienie

Rozumiem ale…Wyobraz sobie że ja się tego bałem.
Płyty promocyjne niemal “opieczętowane” były wymogiem grania i to systematycznego grania na antenie.
Był taki moment że poczułem…paraliż.
Przyszedł Bohdan Smoleń z cd disco polo…Ostatnia deska ratunku?
Tej potworności nie dało się słuchać nawet przez 10 sekund!!! Ale co…Odmówisz Smoleniowi? Upychaliśmy to zawsze wtedy gdy nikt nie słuchał.Np. niedziela 7 rano
I wierz mi,bez względu na gust,nie były to czasy dobre dla radiowej muzy.Czasem wracałem do domu i szedłem do Stajenki Pegaza na piwo, aby to z siebie wyrzucić!
Te wszystkie Variusy,Kasie Sienkiewicz,Kayah,Piaski itp.
Pustka tej oferty przypominała tzw. big beat lat 60-tych.Z tym że wtedy niosła nas fala entuzjazmu i opporu wobec komuny.
W latach 90-tych zbieraliśmy pierwsze żniwo pustych łbów po transformacji.

1 polubienie

Rozumiem, ale pewnie to było znaczące doświadczenie życiowe pracować w takim miejscu i to się liczy.

1 polubienie

A tak!!!
To jest bezdyskusyjne.I tego mi nikt nie odbierze…Mogę godzinami o tym opowiadać.
Wiem dzisiaj że po kilku osobach,spłyneło to jak mocz w sedesie…
Dla mnie to jednak był kawałek świata.Kontaktu,porozumienia…Nie było netu a jednak ludzie się odzywali.Poczta,telefon czy nawet czatowanie pod naszą siedzibą.
Pachnie pionierskimi czasami…I tak trochę było.

1 polubienie

A tu właśnie Neil Sedaka odszedł :sleepy_face:

Mało kto wie, że One Way Ticket to jego przebój, którego cover znany jest z zespołu Eruption. Pewnie jeszcze mniej wie o tym, że napisał pierwszy przebój dla ABBY - Ring Ring a także Love Will Keep us Together dla Captain and the Tennille.

3 polubienia

No…Szczerze powiedziawszy nie kojarzyłem nawet przez moment Sedaki z Captain And Tennille..Jak Ty na to wpadłeś??? :innocent: Delikatnie mówiąc,nie Twój świat…
Ale brawo za zwrócenie uwagi.
Podobnie było z Painter Man dla Boney M. “Dla” No nie..Po prostu stary hit The Creation sobie Boneyki przyswoiły…
Generalnie chodzi jednak o co innego.
Stare hity w nowym stroju…Nikogo to specjalnie nie obchodzi ale takie są fakty.Nie ma nowych hitów a jeślli są to na poziomie wymagań a’la Sanah czy innych potworków.
Walnij mi 10 przebojów,z czapy i bez podpórek z wiki a udowodnie Ci że 7 lub 8 pochodzi z lat 60-tych.I nawet jeśli się mylę to malutko.

1 polubienie

No nie, sam nie wpadłem, przeczytałem na Wikipedii. A tę piosenkę uwielbiam, doskonała jest!

Love Will Keep Us Together

2 polubienia

Aaaa…Teraz kojarzę.Zagrałem sobie…
Bywało kiedyś w lecie z radiem.
Really?
Czasem zaskakujesz.Fajna piosenka ale nijak mi do Ciebie nie pasuje.
Poznałem ten duet dokładnie tego samego dnia gdy trafiłem na Szczęki 2 :laughing:Nie myślałem że kiedyś będę to wspominał…Specjalne pokazy na MTP [miedzynarodowe targi poznańskie]
Nie śledziłem,nie interesowałem się specjalnie ale jakoś tak…Ten hit o jakim myślę chyba nosił tytuł"Do That To Me One More Time"…Ale na serio,nie biorę odpowiedzialności :rofl:

1 polubienie

Dlaczego? W latach 70, zanim zatopiłem się bez reszty w rocku progresywnym słuchałem wszystkiego. W kwietniu przyjeżdża na koncert do Polski Suzy Quatro. Zastanawiam się czy się nie wybrać :slight_smile:

1 polubienie

A skąd ja mam o tym wiedzieć?
Fajna konkluzja ujrzała światło dzienne po mojej kłótni z @Benaskiem.Bez pyska w pysk nie ma mowy o poznaniu.A to jeszcze jeden dowód!
No wybacz ale od Selling England… do Toni Tenille jest droga daleka :laughing:

1 polubienie