I stanie sie koniec?

Boicie się kryzysu klimatycznego?
Bo chyba jest już za późno dla nas:

2polubienia

Taa, koniec świata nadchodzi wielkimi krokami :joy::joy:

1polubienie

Kazdego roku,sa ze dwa)))

1polubienie

A tam koniec. Zbiedniejemy, i tyle. A potem nasze dzieci zbiednieją jeszcze bardziej, a nasze wnuki jeszcze bardziej niż nasze dzieci. I tak dalej, przez kilkanaście pokoleń. A potem zacznie się polepszać, aż w końcu nasi dalecy potomkowie będą żyć nieco lepiej niż to było w 18-tym wieku. To ma być takie straszne?

1polubienie

Nie jestem prorokiem, ale nauczyłem się spoglądać do tyłu. I co widzę? Bardzo niepokojące objawy w starej, spokojnej Europie. Niech nikogo nie zwiedzie pozór spokoju.
31 sierpnia 1939, ludzie w Polsce rozbawieni nad ranem z dansingów wracali, a dzieci, jak gdyby nigdy nic miały pójść do szkół. To tylko analogia. I obym był nietrafnym przepowiadaczem.

8polubień

Ciekawe jest to, że Ci sami ludzie którzy nie chcą tu uchodźców, kwestionują też zmiany klimatyczne. Jeśli nie mają racji, a na to wygląda, to jednym z pierwszych objawów będą uchodźcy.
Rozwalają mnie stwierdzenia typu: Wpływ człowieka na środowisko jest zmyślony, bo zmiany klimatu były zawsze. Podobnie jak stare kopalnie odkrywkowe, wyschnięte koryta rzek, wyspy plastiku i zaśmiecone dna mórz. Wszystko to się samo zmieniło. Same wycięły się lasy. Same się kominy zakładów i domów zbudowały. To nie my… Przecież samo się zrobiło.

4polubienia

Zmiany klimatyczne są naturalną koleją rzeczy w przyrodzie od miliardów lat, najwyraźniej nadchodzi kolejna i nie ma co się dziwić.

2polubienia

Nie będzie wielkiego BUM. Planeta przetrwa ale my nie.
I owszem - zaczniemy od początku. Odrodzimy sie ale jako ostatni.

4polubienia

Podobnie jak plastik… już sobie był i zniknął :wink:

Tak jak pisał @Devil: Ziemia sobie poradzi bez nas…my bez niej niekoniecznie.

3polubienia

Albo swoją szansę dostaną inne gatunki…
Jesteśmy chwilowymi posiadaczami atomów, niczym więcej.

3polubienia

Nie. Ludzie maja to co chcą.

Eksploatują planetę której zasoby są ograniczone.
Planeta to organizm który nie lubi modyfikacji. My pod wpływem takowych (smog, chemia, CO) reagujemy np. nowotworami. Planeta reaguje huraganami i suszami. Zakażenie ogólnoustrojowe na które nie ma lekarstwa.

2polubienia

Nie wiadomo czy chcą tego co mają. Coraz mniej do powiedzenia mamy. Za chwilę nasze telefony będą same podejmowały decyzje kluczowe dla naszego życia. Nawet partnerów będą ludziom dobierać, bo pozycjonowanie od dawna skuteczne :wink:

2polubienia

Po nas, choćby potop…

2polubienia

Człowiek już teraz jest niewolnikiem sztucznej inteligencji. Spójrz na młodzież na ulicach. Wszyscy z ryjem w telefonach.
Przestaniemy być potrzebni jeśli z tym przesadzimy. Będziemy jedynie skórami dla AI. Nasze życie ograniczy się do leżenia i podłączenia do sieci. Surogaci ogarną resztę.

2polubienia

Mylisz się… ktoś będzie musiał dalej na to pracować :wink:

1polubienie

Dostanie szanse homo sapiens,wersja 6.0))

3polubienia

Z synchronizacją danych.

2polubienia

Wlasnie dzisiaj czytalem,ze na poczatku naszej ery,byl okrss barsziej ciepky,nizb becnie.
Faktem jest niezaprzeczalnym,ze ocieplejia i ochlodzenia klimatu,to zjawiska cykliczne.
Z badan geologow wynika,ze bylo kilka okresow,gdzie stezenie CO2 w atmosferze bylo duzo wyzsze niz obecnie,.
Faktem tez jest,ze dzialanosc czlowieka,troche sie doklada do tego ocieplenia,ale nie w takim syopniu,jak to przedstawiaja media.
To juz gra firm,dla wyciagniecia kasy.
Plastik,to juz inna sprawa.ale to nie wina,przecietnego Kowalskiego,ze plastik zalega na dnie oceanow.
Podobnie pod Wezuwiuszem nie szaty wloch pozakopywal odpady promieniotworcze.
Przecietny wloch napewno posadzil tych gosci na dnie zatoki Neapolitanskiej,w betonowych bucikach)))

Liczę na rozum matki natury. Niech zaleje wszystkie serwerownie. Minie trochę czasu nim ponownie stworzymy internet. Najpierw będzie trzeba zrobić dzidę z kija i rozpalić ogień w jaskini. Wilki będą głodne.