Idę spać a wy?

Nie…
Ja zadnych takich…
I z zadna telewizją.
Wszystkie te “sylwestry” to mi przypominaja wykopaliska atchepogiczne. A to kojarzy sie z faktem, ze za kilka godzn bede rok starsza i wcale mi sie to nie podoba…

1 polubienie

Bardziej sie martwilam, ze Cie @Devil zawialo, bo zawieje, zamiecie…a zawiany jakbys w zaspie zasnal… :face_with_peeking_eye: :pensive_face:

Mężczyzna wszedł do cudzego mieszkania w Oświęcimiu, położył się na łóżku w pokoju dziecięcym i zasnął. Przestraszona mieszkanka wezwała policję. Okazało się, że 72-latek był nietrzeźwy.
@Devil zyjesz?

Do baru wpada odrobinę podchmielony mężczyzna i woła na cały bar:
-Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
-Zwariował pan? Jest połowa lutego a pan jeszcze składa życzenia noworoczne
-O rany! - mówi zadumany facet - to moja żona się wścieknie, jeszcze nigdy nie
wracałem tak późno z przyjęcia sylwestrowego

1 polubienie

:pensive_face: :sparkling_heart: zyczcie mi milych snow..ostatnio znow mam koszmary…

na szampon babydrima jeszcze mnie stac…

Już śpicie? To teraz zawsze tak wcześnie będziecie iść do wyrka? :thinking:

Wypadałoby jutro wczesniej wstać. Jakos wyrownac to swiateczne zarywanie nocy.

1 polubienie

:pensive_face: :person_in_bed: :face_blowing_a_kiss:

A wiesz @Nunu , że jak byłam dzieckiem, to powiedzenie “chodzić spać z kurami” rozumiałam zupełnie inaczej? Myślałam, że osoba, o której się tak mówi chodzi do kurnika i śpi na grzędzie. I zastanawiałam się, czy na pewno stamtąd nie spada i czy nie jest jej tam zimno i twardo bez kołderki i podusi.

2 polubienia

i Ty tez nie zarywaj nocy za dlugo :sparkling_heart: @joko Trzymam za Ciebie kciuki tak jak za swoj brak koszmarow :pensive_face:

1 polubienie

Kurnik to ja widzialam u rodziny na wsi. Taki dla niosek, z koszyczkami wylozonymi slomą czy jakims siankiem?
Wygodnie tam miały.
Natomiast czasem miewalam nad ranem smakowite sny - śnił mi się rosół z koguta, ktory mial zwyczaj drzeć dzioba jeszcze przed switem…

2 polubienia

Chyba bardzo tego koguta nie lubiłaś :grin:

1 polubienie

Ale on mnie lubił. Bo czasem mu trochę ziarna ekstra sypnelam. To chodzil za mna po podworku . Kur nie zaniedbywal. Dobytku pilnował wypatrujac ptasich drapieżników.
Z czasem do tego przywyklam, sygnal, ze mozna jeszcze troche pospać, zanim krowy sobie nie przypomną o dojeniu i karmieniu.
Wieś to w ogóle ma swoj rytm ( “zapaszki” i żyjatka też ) - ale chyba bym wolala zarządzać porządnym gospodarstwem niż gniezdzic sie w wieżowcu na Manhattanie.

1 polubienie

Snilo mi sie ostatnio, ze mnie wylali z pracy. Moze mi sie przysni, ze mnie przyjeli i sie cos dowiem, jak to zrobic. :sparkling_heart: :person_in_bed:

Sen jest dla znudzonych

Dla chorych. Ostatnio śpię jak kot 20 godzin na dobę. Z przerwa na zjedzenie i wziecie lekow. Ostre zapalenie oskrzeli. Chyba fakt, że troche kiedys nurkowalam i hiperwentylacja pluc nie jest mi obca to nie tkwie w szpitalu pod respiratorem. Leki i inhalacje wystarczają. Ale zejscie po schodach z I piętra to maraton.
Wirus jakis. Jesli jakis krewny covida to testy go nie kojarzą.
A zaczelo się niewinnie - kaszelek i syropek miał pomóc.

1 polubienie

Śpij, śpij, śpij siostro śpij
Na starość torba i kij… :grin:

1 polubienie

:roll_eyes: :pensive_face:

1 polubienie