Gdzie dokładnie wyjechałeś i jak wspominasz ten wyjazd z obecnej perspektywy? :0
Za dzieciaka, może 10 lat, przejazdem jakoś na Słowacji byłam. Ale już niewiele pamiętam.
A jak miałam 29/30 lat, to w Leeds w Anglii. Dobrze wspominam, była też wycieczka do oceanarium położonego nad zatoką w Hull, do York, tam gdzie katedra, w York widziałam też interesującą architekturę i sklepik dla fanów Harry’ego Pottera
była też wycieczka do Bolton Abbey - rozległe naturalne obszary, gdzieniegdzie z krowami, lasem, potokami i ruinami wraz ze starym cmentarzyskiem.
Po raz pierwszy za granicę wyjechałem w wieku 23 lat. W ramach praktyk studenckich udałem się w celach zarobkowych do Anglii. Z perspektywy czasu było to bardzo pozytywne doświadczenie i ten wyjazd z wspominam nostalgią.
Urodziłem się za granicą ![]()
A z miejsca urodzenia wyjechałem w wieku 2 lat. Niestety nie posiadam wspomnień z tego okresu.
1968 do Rostocku w NRD na turniej sportowy a w rok później w tym samym celu do Ostrawy w Czechosłowacji. Przy pierwszym wyjeździe miałem 16 lat.
W trzy lata później Budapeszt.
Z najwyższą powagą zapytam: czy Pan rzeczywiście pisze to serio, czy też właśnie zaprezentowałem wszystkim, że jestem intelektualnym kaleką niezdolnym nawet do wychwycenia ironii? Obawiam się, że diagnoza może być przygnębiająca ![]()
Niemcy lat 9
Pierwszy raz postawiłem nogę na zagranicznej ziemi w wieku 12 lat, gdy szedłem drogą graniczną w Sudetach. No, ale to trudno zaliczyć jako “Wyjazd za granicę”.
Pierwszą oficjalną podróż odbyłem w wieku 19 lat do Budapesztu, z bratem i kolegą.
W wieku 21 lat do Niemiec ![]()
Nie widzę najmniejszych podstaw do takiej diagnozy, przynajmniej z mojej strony. Proszę więc się nie martwić. ![]()
W wieku 19 lat, do Berlina. Dobrze wspominam, a to był jedyny wyjazd za granicę i to jednodniowy.
Witam, panie Oskarze :0
Z wujkiem na kilkunastogodzinny wypad do Czechosłowacji.Mialem wtedy 8 czy 9 lat i nic nie pamietam.Strasznie mnie to nudziło.Bo jak nie knajpa to jakieś nudne sklepy, zapewne z towarami których nie było w Polsce.