A w Indian Wells,Iga tańcuje sobie z Yastremska.Na razie 5:0 i po 30…
I pilka setowa…
6:0.Tak jak to tylko Ona potrafi 
W drugim secie jest już przełamanie i 1:0 dla Igi.Jak Yastremska tego gema przegrała,to już jej słodka tajemnica…
2:0 choć mecz trochę"siedzi".Ale…Niech sobie “siedzi” w ten sposób,do końca 
3:0.Ktoś ma ochotę na sernik?Bo zaraz wszystko zjem 
4:0…
4:1…Pierwszy gem dla Yastremskiej,min. z pierwszym, rasowym winnerem w jej wykonaniu…Oby Iga nie traciła więcej czasu…
5:1.
5:2…I byl to najgorszy gem Igi,jaki widziałem w Indian Wells.Ona właśnie tak przegrywała swe mecze.Foch,siatka,foch,aut… 
A była szansa by zakończyć te grę,przed upływem godziny…
A więc 6:0;6:2.
Dayana ani nie była w stanie czegokolwiek ugrać,ani tym bardziej w to nie wierzyła.
chwilowe rozluźnienie Igi pod koniec meczu, nie miało na końcowy rezultat,żadnego wpływu.
Bez historii, aczkolwiek przeciętny serwis Igi może chwilami nawet irytować.Tym jednak będziemy się martwić [jeśli nic się nie zmieni] przy okazji następnej gry.
2 polubienia
Już jestem w domu. Odnoszę wrażenie, że do stanu 4:0 w II secie, Iga od początku meczu miała trening w postaci walki z cieniem. Może za wyjątkiem dwóch bardzo długich wymian, bodajże w II gemie na początku meczu, gdzie z trudem przełamała rywalkę. I od tego momentu Jastremskiej “nie było” na korcie. Po I secie wyłapałem w statystykach, że Ukrainka oddała Idze 22 punkty niewymuszonymi błędami.
I teraz pytanie, czy to Iga wróciła do swej dawnej dyspozycji, czy Jastremska była na totalnym bezformiu? W każdym razie Idze znów nie bardzo układał się serwis choć w polu, naprawdę słała bomby. W pierwszym przez Igę przegranym gemie odniosłem wrażenie, że biła nieco za mocno i strzały były na wiwat. Ale umiała się wyregulować i skończyło się jak powinno.
2 polubienia
Taki mecz na nic nie odpowie.
Kobiety zbyt bardzo"zmienne są" 
O serwie pisałem wyżej ale i to nie musi tak wyglądać non stop…
Ukrainka jest zawodniczka o podobnym stylu do Rybakiny ale trochę jej jednak jeszcze brakuje 
Można być dobrej myśli ale…Tak już bywało nie raz.
Na razie nawet nie wiem, z kim Iga teraz zgra…
2 polubienia
O, właśnie, przegapiłem to. Niedługo w mediach podadzą kto zacz z Igą.
1 polubienie
A jednak Muchova. Ograła rodaczkę 7:5 6:1. Meczu nie oglądałem.
Collins przegrała ze Switoliną 2:6 4:6.
Andriejewa rozjechała Tauson 6:3 6:0
Pegula - Wang Xinyu 6:2 6:1
Rybakina - Boulter 6:0 7:5
2 polubienia
Czyli tym razem,zgodnie z planem i bez sensacji…
Tauson jakoś nie może się przebić,trafiając na tę małolatę…
2 polubienia
Bo małolata, moim zdaniem, to diament tenisowy, który staje się brylantem. Dziś obejrzałem powtórkę z ich meczu a także Rybakinę z Boulter.
Do tenisistek ze ścisłego topu niebezpiecznie się ta Andriejewa zbliża. Jeżeli to nie jest chwilowy meteor, to ona tam mocno zatańczy z pierwszą trójką, nawet.
2 polubienia
Zobaczymy.
To jeszcze dziecko.Jesli teraz gra wyśmienicie to jak będzie grała gdy dojrzeje?Gdy jej ciało się zmieni a wraz z tym, metody treningowe?I medykamenty…
Wcale nie musi to wyjść na dobre.
Jestem bardzo sceptycznie do tego nastawiony, nawet jeśli teraz wskoczy na podium.
2 polubienia
Nie odmawiam Tobie racji. Ale na podstawie kilku jej meczy widzę niesamowite postępy. Nie dość, że ma umiejętności przynajmniej na top 10, to gra głową. Ma taki repertuar zagrań, że, naprawdę, podziwiałem to choć wcale dobrze jej nie życzę. Raczej wyrażam niepokój, bo widzę duże zagrożenie dla Igi. Ona wie jakie akcje w danym momencie wprowadzić w grę w zależności od tego co robi rywalka. Do tego jest bardzo szybka, pełno jej na całym korcie i, kurna, trafia nawet wtedy gdy wydaje się, że straci punkt. Odbija długie wymiany i nagle potrafi zaskoczyć czymś nietypowym. Oczywiście rabi też i bardzo szkolne błędy, i to one głównie dają punkty rywalkom. Jest też silna fizycznie, a będzie jeszcze silniejsza.
Tauson swoje gemy 3 gemy wygrała, właśnie dzięki głupim błędom ruskiej. Sama z siebie prawie nic nie wywalczyła. Ta gówniara potrafi wyciągać wnioski z tego co zrobiła źle. I wcielać to w grę. Oczywiście, nie znam przyszłości, niejedna bardzo dobrze zapowiadająca się zawodniczka przepadała po swym błysku. Ale z tego, co widzę to w tym przypadku może tak nie być.
2 polubienia
Pomijam już wszystkie inne ale niemal identycznie wyrażano się po jedynym triumfie Emmy Raducanu.Gdy wygrywała US Open,miala 19 lat…No wielkiej różnicy tu nie ma…
1 polubienie
Sytuacja na razie jest taka, że obaj możemy mieć rację. Prawdę mówiąc, wolę Twoją, bo jeżeli ja nie chcąc bym miał, to mamy dominatorkę w niedalekiej przyszłości.
1 polubienie
Na razie, w przeciwieństwie do Raducanu,ona jeszcze niczego nie wygrała…dobre wrażenie to jedno.Ale wygrywać trzeba umieć i to nie gorzej niż grać.
Nie podejmuje się typowania ale osobiście,nie wierze w jakiś długi okres dominacji.
1 polubienie
Na razie żałuje ze nie zobaczę jak się Sabalenka męczy z Bronzetti…
1 polubienie
Mogłem to oglądać, ale dzisiejsza dawka powtórek mnie nieco zmiękczyła.
Wracając do Andriejewy, od teraz trzymam Twoją opinię i nie będę siał defetyzmu. 
1 polubienie
Ona może prędzej wygrać Indian Wells niż Roland Garros…Ale czy tak będzie… 
1 polubienie
No i Hubi odpadł, po kiepskiej grze, dużo błędów i styl gry zbyt wolny…
2 polubienia
Nie wiem czy kiedyś doczekamy się stabilności na odpowiednim dla niego, poziomie.Hurkacz wydaje się być niereformowalny będzie chyba do końca kariery,balansowal miedzy 30 a 10 miejscem w hierarchii 
2 polubienia