Ja bez pytania.. i bez żadnego trybu! O nocnym podpisywaniu

Podpisałem
choć nie chciałem
Ległem
całym swoim ciałem

Spotów w zamian
moc dostałem
Wszak na smyczy
się ostałem

Choć kość też
mam swą kolego
Na talerzu
łeb Kurskiego

Pięć lat całe
co dostałem
Wszystko grzecznie
podpisałem

9 polubień

A na poważnie, to w PiS są dwa zwalczające się obozy; Morawiecki ze świtą kontra Ziobro z Kurskim. Szeregowemu posłowi taka sytuacja była na rękę, bo nad skłóconymi lepiej się panuje. Była, ale się zemściła i to w czas przedwyborczy. Za pośrednictwem Dudy Morawiecki wygrał bitwę z oponentami. A Kurski jest na wylocie. Znając go, wiem, że jeszcze się odegra, ale nie o to chodzi. Bo chodzi o to, kim jest polski prezydent w tej awanturze. Ano tym, co zawsze, czyli kukiełką, która została wystawiona w imię partykularnych interesów wewnątrzpartyjnych i tyle. A kto go wystawił? Oczywiście, Morawiecki, którego Duda od zawsze popierał. I nawzajem.

6 polubień

Ponoć prezydent przechytrzył wszystkich, bo podpisał się Adrian.

6 polubień

Oby tym podpisem podpisał jednocześnie wyrok na samego siebie. Tak się zastanawiam jak długimi łańcuchami dysponuje “prezes” skoro nikt nie odważy się na “skok w bok”?

6 polubień

Dodaj do tego Banasia, który teraz dowala i Zerowcom, i Kłamczuszkom :smile:
Co do Kurskiego… on zostaje i to on wygrał :neutral_face:

3 polubienia

Kamiński i Banaś mają tyle haków na swoich, że nikt im nie podskoczy.

4 polubienia

Z tego, co wiem, to niekoniecznie zostaje. Jego fucha zawisła na jakieś 50%. Wszystko zależy od Kaczyńskiego, który teraz potrzebuje czasu na zastanowienie się co z tym fantem zrobić, co będzie bardziej korzystne. Szeregowy poseł jest jedynym z pisowskiej wierchuszki, który potrafi myśleć i to trzeba mu oddać.

A prezydenta Polska ma “świetnego”. Umie on stać na baczność przed posłem i wykonywać polecenia. Tylko pilnować go trzeba, bo czasem na trudności ze zrozumieniem polityki, więc prezes musi nad nim czuwać.

3 polubienia

Goebbels, przepraszam Kurski “oddał się do dyspozycji prezydenta” co oznacza nic - prezydent go nie powoływał i odwołać nie może. Jednak ciemny lud dostał informację, że Adrian ma teraz Goe… Kurskiego na smyczy, a prawda jest odwrotna :slightly_smiling_face:

5 polubień

Adrian, to tylko marionetka o roli pionka na szachownicy szeregowego posła. To widać, słychać i czuć.

4 polubienia

Podejrzewam, że mają ale dlaczego ich nie użyją? Tak im zależy na posadach czy póki co obawiają się odwetu?

3 polubienia

Tam wszyscy na wszystkich mają i nie jest to wynalazek PiS.

3 polubienia

Prezes ma wszystkich swoich siepaczy w garści, nawet jak na siebie szczekają to bez zezwolenia karzełka nie ugryzą. Problem jest z Banasiem, bo oficjalnie PiS z nim walczy. Banaś ma prawdopodobnie sporo, bardzo kompromitujących informacji na temat pisiackiej elity.

4 polubienia

A mnie tu jednak coś śmierdzi… Czemuś to jest potrzebne, tylko nie wiem czemu…

2 polubienia

A niechby się ta wataha pozagryzała - może oczyściłoby się nieco “powietrze”.

@birbant - wiem, że tak było “od zawsze” ale to co się teraz dzieje to już szczyt szczytów. Jako “drugi sort” mam dość afer, które mają urywany łeb przy samej d…ie. Od kilku lat żadna “afera” nie została wyjaśniona, nikt nie stracił stanowiska, nikogo nie pociągnięto do odpowiedzialności itp, itd. Czara goryczy się przelała!

5 polubień

Zgadzam się z tym.

3 polubienia

Przeciez jest informacja za jakas rada odwołała kurskiego i oficjane info w poniedziałek… Jego już nie ma na tym stanowisku xd

1 polubienie

Tak. Ale to jeszcze niczego nie przesądza. Sprawę zaklepać musi szeregowy poseł, bo bez niego wszystkie te rady mogą sobie tylko radzić wzajemnie.

Poczekamy, zobaczymy…

4 polubienia

Według mnie Kaczyński nie ma już tutaj nic do powiedzenia… Jeżeli pojawiły się 4 głosy przeciw to znaczy że już powiedział.

1 polubienie

Prezesa TVP powołuje minister skarbu państwa, więc rada może sobie głosować ile chce. Prezesem TVP nadal jest Goe… Kurski.

3 polubienia

Ale nie ma takiego ministerstwa. Kurski nie jest już prezesem
Przynajmniej on o tym już wie.

1 polubienie