Jak przywrócić patriotyzm i sprawić by ludzie chcieli walczyć za kraj?

Będą szkolić mężczyzn. Raczej dobrowolnie.
Podobno w Niemczech tylko niecałe 20% młodych deklaruje chęć walki w obronie kraju. Z bronią w ręku.
Pewnie w Polsce jest podobnie.

2 polubienia

No to się szykuj, kolego. Do woja marsz, do woja, a ty nie płacz luba moja.

2 polubienia

Z chorobą alkoholową nie biorą

3 polubienia

Szkolenie dobrowolne niczego nie zmieni.

3 polubienia

Cooo? To ty wojska nie znasz. Tym bardziej biorą. A na kaca biegi w pełnym rynsztunku po poligonie bez względu na pogodę. Nie będziesz się tam nudził.

7 polubień

Szwajcaria na to co ma w kwestii obronnosci pracowała stulecia. Jest taki zart
Jedynym wytlumaczeniem sooznienia się na randkę jest stwierdzenie, ze spotkalo sie sasiada, ktory z szafy wyciągnął mundur, karabin, szedl na spotkanie z kumplami zdolnosci strzeleckie pocwiczyc i musiales sie wylgac, ze masz spotkanie biznesowe.

1 polubienie

@birbant , zanim sie zorganizuja w kwestii kogo, gdzie i jak? To predzej @Devil na rente alkoholowa przejdzie :joy::joy::joy:

1 polubienie

Tego nie wiem. Ale ta służba, według mnie ma inaczej wyglądać, niż to było kiedyś. Szkolenie tylko wojskowe, bez szykan w postaci tzw fali, ale bardzo intensywne. Nawet nie trzeba koszar, wystarczy zorganizować miejsca ćwiczeń plus kilka wyjazdów na poligon. Każdy powołany służył by w miejscu swego zamieszkania, idąc na służbę na 8 godzin, a potem do domu. Ale te 8 godzin nie powinno być zmarnowane. Przynajmniej ja tak to widzę.

3 polubienia

Renta jest dla słabych.

4 polubienia

Optymista. I mundurek w domu?
Mam wrażenie, ze dzis to Duda z Tuskiem dali POPiS niekompetencji w kwestii jak dziala obrona cywilna.

1 polubienie

Eee, przynajmniej nie bedzie narzekal na szefa i wspolpracownice

1 polubienie

A ja mam odwrotne wrażenie. Zresztą, jak co do czego dojdzie, to zajmą się tym fachowcy. Czyli żołnierze zawodowi.

2 polubienia

Mogę kogoś zabić przez przypadek. Alkohol zaburza orientację w terenie i jednocześnie zachęca do brawury.
Dla ich dobra stawię się w jednostce w takim stanie że mi podziękują i wyproszą

1 polubienie

Albo dojda do wniosku, ze jestes na wlasciwym miejscu i czlowiekiei z takim takentem, ze udalo mu sie mimo wszystko dotrzeć do jednostki nie wypuszczą?:wink::smile:

Mam nadzieję.

Nie licz na to. W wojsku wypełnia się rozkazy i nikogo nie obchodzi stan delikwenta. A póki nie wytrzeźwiejesz, dadzą ci drewniany karabin. A dużo szybkiego ruchu spowoduje szybsze wytrzeźwienie.

1 polubienie

Już nie jest tak jak za komuny i w latach 90. Mniej tam piją. Albo nie piją wcale

Ty się tam stawisz dla swojego dobra. A jak się nie stawisz, to znajdą i dostarczą.

Szybsze wytrzeźwienie sprawi że będę miał drgawki

Wypad.

2 polubienia