Czuje jakby te lata były 3 lata temu
Czujesie jakby to bylo niedawno, a jednak zupelnie inny świat, inna praca inne zajęcia.
Czas ucieka. Powoli zmierzamy ku śmierci
To prawda, choć śmierć to przejscie dalej.
Na co dzień jest mi to obojętne. Teraz, kiedy jednak o tym myślę, cieszę się, że moje gorsza lata coraz bardziej toną w przeszłości.
Czyli się poprawilo?
Jak dla mnie, to te lata były baaaardzo dawno. W 2018 byłam jeszcze palaczką. Jak się nie pali, to czas płynie wolniej i jest go o wiele więcej.
Po ilu latach rzuciłaś?
Po bardzo wielu. Paliłam już 2 paczki dziennie. Rzucałam bez wspomagania, bo wspomaganie mnie nadczulało.
Szacun dla Ciebie
Dzięki. Jeśli pytasz, bo palisz, to zapewniam, że rzucenie jest łatwiejsze niż się to wydaje. I to nie prawda, że się potem do palenia tęskni. Przez pierwszy miesiąc gdy się rzuca, to tak, a potem, to już wcale nie.
Nie , nie palę i nigdy nie paliłem (chyba ze biernie) ale wiem po znajomych ze to nie zawsze takie “hop siup”
Czuję się z tym tak samo, jak z tym, że 2015 i 2016 były 11 i 10 lat temu… ![]()
Mnie przeraża, że 2009 rok był już 17 lat temu ![]()
A dlaczego chodzi akurat o te dwa lata?
Tak na goraco to poza pożarem katedry Notre Dame czy zamordowaniem Pawła Adamowicza w Gdańsku,nic mi do głowy nie przychodzi…
Jak się czuje?
Mało komfortowo…Przemijanie czasem przeraża
Niestety ,ale czas nie stoi miejscu i źle się z tym czuję ,bo wolałbym być młodszy ,a tu człowiek z roku na rok jest coraz starszy.
Ale może mądrzejszy?