Jak wiele znacie osób niezdolnych do pracy zarobkowej, a jednocześnie bez prawa do renty lub emerytury?

Witam. Jak te osoby żyją? Z czego żyją? Od kogo lub czego mają pomoc? Z jakich powodów te osoby znalazły się w takiej sytuacji? Czy i skąd mają ubezpieczenie zdrowotne?

Daleko nie szukać. Alkoholicy i osoby młode poważnie chore. Żyją z pomocy społecznej, prac dorywczych, złomu i rent socjalnych

Bardzo czesto pierwotna przyczyna jest pewnie brak wiezi w rodzinie pochodzenia. Sa takie rodziny, ze nie podadza reki, jesli sie jej czlonkowi powinie noga a jeszcze sami wyciagaja reke mimo, ze maja lepsza sytuacje. Bywaja tacy rodzice.
Wydaje mi sie, ze wsparcie spoleczne jest istotniejsze niz ilosc pieniedzy w takim przypadku (jesli czlowiek np.wyladowal w przyslowiowym dolku zyciowym). Nie kazdy sie umie podniesc. A wiem, ze wsrod osob bezdomnych sa i bardzo dobrze wyksztalceni ludzie.

Znam kilka takich osób, raczej tylko z widzenia.
Wśród “normalnych” znajomych tylko jeden jest na “rencie alkoholowej” - praktycznie nigdy nie pracował (ma może dwa lata legalnej pracy), od czasów młodości był na rencie zdrowotnej (załatwionej na lewo), później ZUS zabrał mu tę rentę i żył z pracy na czarno… Sam jest sobie winien, w młodości twierdził że będzie imprezował do końca życia, a od kilkunastu lat żyje na pograniczu bezdomności i jest inwalidą.