Jak z własnej perspektywy, otoczenia i możliwości oceniacie mijający rok?

Siema @Farang Najpierw powiem bez ogródek, że brakuje mi Twojej obecności na forum.

A jaki miałem rok? Kurna, nijaki, nic takiego spektakularnego się nie działo. Taki średni, zły nie był, ale tyłka nie urywał. Jedynym fajnym czasem było lato, które spędziłem w Polsce. Należało by zdać pytanie, ile jeszcze tych roków przede mną? Ale spoko, ile ma być , tyle będzie, a ja się cieszę z życia. Straciliśmy Antykwę, co odczułem i nadal odczuwam jako osobistą, wielką stratę. Czas mija, a ja nie tracę nadziei, że następny rok będzie dla mnie dobry.

@birbant czas zmian

Co masz na myśli mówiąc, że straciliśmy Antykwe?

O kurcze, poszperałem w archiwum. Ale smutno. Pamiętam jego zagadki jeszcze na starym pytamy. Znam człowieka tylko z tej działalności a naprawdę i autentycznie smutno

Poznałem Go osobiście, spotykaliśmy się w realu, wciągnął mnie w zagadki. Mieliśmy mnóstwo wspólnych tematów.

Eh… To tylko pokazuje jak kruche jest to życie i jak cholernie szkoda czasu na jakieś bezsensowne sprzeczki i kłótnie na co dzień z kimkolwiek.

A co u Ciebie? Potomka masz?

Nie. Póki co nie. U mnie na co dzień młyn. Prowadzę kursy językowe dla dzieciaków, współpracuję z przedszkolem, udzielam korepetycji i wygląda to tak, że od rana do wieczora jestem w biegu między jednym miejscem, a drugim.

A jak oceniasz swój ten rok?

Nie był zły. Lepszy niż zeszły. Mniej ograniczeń w działalności, zdrowie odpukać póki co dopisuje, więc mimo zmęczenia zasuwam. Ten tydzień wolniejszy i spokojniejszy

A gdzie teraz przebywasz, jeśli można wiedzieć. Tak, gdzie kiedyś?

Dziękuję za życzenia. Rok mógłby być lepszy, ale musi wystarczyć że jakoś przeżyłem, cóż oby nowy był lepszy

Tak, cały czas okolice Poznania

W okolicach Poznania, dokładnie między Pniewami, a Szamotułami, od lat tradycyjnie w sierpniu bywam. Razem z kilkoma osobami z tego forum.

Moje rejony :slight_smile:

Egipskie bóstwo, atomów grupa,
rewiry, obszary,
w każdem inna gotuje się zupa…

Nic mi nie pisz o zupie odczuwam potrzebe napicia sie rosołu, może byc z kostki