Jak żyć wśród ludzi i nie zwariować?

Takie pytanie na ostanie godziny weekendu.

Nie pozwolić im sobie wejść na głowę !

Tez sobie zadaje to pytanie

image

albo:

Poddaje sie terapii, by wytrzymac z ludzmi, ktor<m taka terapia jest potrzebna

By chronic wlasna psychike,usmiecham sie,czasem przytakuje bez zbytniego entuzjazmu.
A mysle,zebys wiedzial,jak jestes poj,any to bys wlasna piescia sie zabil’’

i to jest powazne pytanie - chyba sie nie da.
czasem po prostu trzeba poszukac odosobnionego miejsca.

@Leone_Marco
tego sie wlasnie ostatnio ucze
Bo z idiotami nie da sie inaczej. Dyskusja, czy nawet rozmowa - niemozliwe

Trudna sprawa, ale wciąż trzeba próbować :slight_smile:

Po co sobie psuc nerwy i tracic czas.

Tylko, że głupich brak. Nie wierzycie? Zapytajcie któregoś. Tego, co wszystko wie najlepiej.

Kiedyś robiłem se okresowy reset (pewnie wiesz o co chodzi :wink: ).
Dziś jestem bardziej wyluzowany…

Nic nie robic…

Od czasu do czasu pogadać z kimś “normalnym”.