Jakie macie maseczki?

Że tak sobie pozwolę uściślić fakty historyczne:…za czasów Zorro ciężarówek nie było! Ale jestem mądra, co nie? :wink:

To nieważny szczególik jest. :stuck_out_tongue:

Gdzie chcesz iść?

Zaraz pojawi się Żabka i polecim stąd na zbite pyski. O maseczkach miało być. :grin:

Że tak pozwolę sobie uściślić fakty.
Zorro to nie historia a fikcja :stuck_out_tongue:

Sory.
@birbant gdzie chcesz iść w maseczkach? I jakie mamy założyć?

Historyczne fakty nieważne? Hmmm… To sobie będę mogła pisać, że w 966 koronę dostaliśmy? Aha… i że to Łokietek był czy Poniatowski?

Ale też się w określonym czasie dzieje :joy:

Mnie tu nie ma. Bo jak @Ajko wparuje tu… :facepunch:

Koronę to dostaliśmy teraz. Z wirusem… :thinking: :crazy_face:

Ładnie wygodnie wyprofilowana białą i czarną uszytą po odłożeniu na bok teraz szukam. Na dziubku teraz super zielona z bawełny uszytą przez synową szefa i białą - nie mój rozmiar ale od czego spinacz !, no i awaryjnie 2 niebieskie z apteki

Wszyscy upominają, uwagę zwracają, trzeba grzecznie w ławeczce siedzieć…
W sumie mają prawo. Nie dla mnie ta przygoda (((

Nno…, jeden chociaż na temat.

Jak zaparowuje okulary to dół maseczki jest za szczelny a góra za lużna - tu koledze wszyłem delikatnie gumkę, ale można sobie przetknąć np. spinacz i go delikatnie wyprofilować i ewentualnie dodatkowo podkleić np. plastrem - pokazałem jednemu i ma to 10 chłopa

Moja leży i zbiera dla mnie kurz :crazy_face::thinking::shushing_face::stuck_out_tongue_winking_eye:

@kaziu, przyłbica?

W pracy jestem bez maseczki, na wysokości 8 m jest bezpieczniej

Jedna wam nie wystarcza🤔

I się wydało :crazy_face:

Co się wydało?