Czemu nie? Wiadomo, tenis się wypalił tutaj, ale jakieś post uwagi można wciąż zostawić. Nawet kiedy już żaden z nas ma dość zmarnowanego czasu na niekończące się znakomitej jakości mecze. Mówię tylko o tutejszych fanach tego sportu ![]()
Do rzeczy. Tylko na podstawie skrótów obserwacje wzięte….
Rybcia wygrała turniej, Sabalenka się nakrzyczała, ale nie pomogło jej to. Chociaż było blisko w 3 secie dla obydwu pań, i uważam, że bardziej utalentowana jednak wygrała bez niepotrzebnego wykrzykiwania się… Ryba w pełni zasłużyła na to, jak dla mnie, to od kilku ładnych lat zawsze była pretendentką do wielu tytułów wielkoszlemowych, ale… Jej fizyczność nigdy nie była na topie, strasznie drobna i wiadomo przy wymagających grach można łatwo popadać w kontuzje, i tak się działo.
Co było innego w tym wydaniu Ryby w tym turnieju? Ano, ta fizyczność, na zwolnieniach i na stop klatach wyraźnie było widać jej wyrobione fizycznie ręce, niczym zgrabnej kulturystki. No i myślę, że to zrobiło różnicę, i chyba będzie dla niej pracować w tym roku. Dla upewnienia się, obejrzałem skrót gry z naszą Świątek. Iga nie grała wcale źle, gra ze skrótu wyglądała bardzo sprawenie w jej wydaniu, ale Ryba grała i z mocą swoich rąk i z niezwykłym rozmachem jej gry, gdzie rozstawiała piłki po całym korcie jak chciała.
Iga po części jest usprawiedliwiona…, co z tego, że jest super szybka, skoro nigdy nie miała wielkiej narracji na grę. U Kazaszki za to, zdaje się to być jakaś wielka historia do opowiedzenie, co od zawsze było zresztą u niej widoczne.
Djoko w finale, przeciwko Alcarazowi będzie grał tej nocy chyba. To, że wygrał z Sinnerem, to jest naprawdę osiągnięcie, ale miał bardzo silną strategicznie grę, i mimo drobnych błędów, to mentalnie wykończył Sinnera, który fizycznie spokojnie mógł wygrać tą grę. Magiczny Djokowic, trzeba mu dać ten przydomek. Zobaczymy jak to będzię z grą z Hiszpanem w finale. Hiszpan, wiadomo, gladiator. No ale, jak ze swoją strategią gry Djoko przebije się przez fiziołka tenisa. Kto wie, kto wie co to będzie. ![]()