Kiedy czułeś, że możesz spieprzyć sobie życie?

No właśnie nie wiem dlaczego? :shushing_face: Przecież, ja tylko wyraziłem współczucie jej fryzjerowi… :face_with_hand_over_mouth:

Ona chyba tego fryzjera nie lubiła i była zła, że mu współczułeś. Na drugi raz pamiętaj, że włosy nie głowa - odrosną, więc nie krytykuj. :wink:

Przez tydzień nie dała sobie niczego wytłumaczyć…

No już wiem dlaczego. Bo jej zimno było!!! :innocent:

Aha, to już teraz wiem, dlaczego po tygodniu tak żaru nagle zapragnęła… :stuck_out_tongue: :innocent:

Wcześniej byś się zapytał, to wcześniej byś się dowiedział :joy:

@Ajko , ja sama nie dam rady się przekomarzać, bo kolega @birbant mnie przegada. Pomóż :joy: :wink:

A ja za nieśmiały w takich tematach jestem i za przyzwoity… :stuck_out_tongue: :innocent:

To ta Twoja żona trafiła…
Każda kobieta pewnie marzy o tym, by mieć bardzo nieśmiałego męża. :upside_down_face:

Stoję twardo za kobietami :smiley: Solidarność jajników :smiley: <3

A raz to szmatą do mycia podłogi…, mnie trafiła…

:joy: :rofl:

@Nunu czy Ty marzysz o tym by być z nieśmiałym mężczyzną? :wink:

Co narozrabiałeś, że musiała biedna aż tak Cię skarcić? :wink:

Na razie to marzę o tym, żeby zrobić desant z mojej kopalni. Żaba w garnku także umie myśleć :wink:

Oj tam, oj tam…, za niewinność, jak zwykle… :innocent:

Kto aktualnie tak Cię gotuje?

Trza było spytać czy zamknięte było :grin:

Już taki “ordynator”, to ja nie jestem. :rofl:

No fakt. Za niewinność najbardziej się obrywa. Zwłaszcza ścierami :joy:

Gotują, gotują. I myślą, że ja nie widzę, że mówią to co powinnam chcieć na moim miejscu usłyszeć.