Koleda dla nieobecnych

Moze powinienem poczekać…
Ale to jakas chyba byla siła wyższa :upside_down_face:
Tyle lat,omijałem wszelkie Jingle bells aby pozostac pod wrazeniem tej pieśni…
Zbigniew Preisner i Beata Rybotycka…Az by sie chcialo jeszcze choinki z jakiegoś filmu Kieślowskiego…
Wtedy…
śnieg bywał…
samotność miala sie dobrze
Przystanek lub postój taksówek
Niedoczekanie…

“Przyjdz na świat…
Co roku tak samo,czekamy na cud
By ktos wreszcie byl silniejszy
od naszych słabości…”

Piękne.

Trochę masz chyba przerypane w te święta, wysłuchałem w dzienniku, że w UK nowe świrusy się pojawiły…

Masakra dla east lands.Jak znajdziesz mapke,to idealnie pokrywa sie z mapami lotnisk…Nic dawno nie bylo tak czytelne jak to…
Natomiast szok to naglość…To byly nie dni ale godziny…Nie mam nawet jak sobie pojść po sklepach i chocby plyty kupic…
Wiem…Jest net…
Mam wrazenie ze cos odkryli,cos ich przerazilo i…dalej nic nie mowią.Takiej akcji jeszcze nie bylo…Z tym ze faktycznie,przedwczoraj bylo ponad 28 tysiecy zarazen… :innocent:
A to jest maly kraj.Jak Polska.Tyle ze ma ok. 12 milionow ludzi wiecej…

Sporo. U nas w Ontario od 24 grudnia lock-down, bo na razie mamy około 2,300 dziennie (na 14 milionów ludzi), ale model wykazuje, że jak nic się nie zmieni to pod koniec stycznia będzie 10,000 dziennie a w połowie stycznia zabraknie łóżek na ICU we wszystkich szpitalach. Namioty już stawiają powoli. A foliarze nadal pitolą, że nie ma pandemii…

@collins02, Ty czasami sypiasz? :rofl: :rofl: :rofl: Czy tak jak gość z IT, krótko, ale intensywnie? :rofl: :rofl: :rofl:

I do tego ta gestość zaludnienia…

My mamy gęstość, tylko w pasie 100 mil od 49 równoleżnika :wink:
90% ludności Kanady mieszka 100 mil od USA :slight_smile:

Wlasnie mnie buczacy komp obudzil…
Spoko…Ciagle zapominam wyłączyć…
Poprawie sie :innocent:

Ja to teraz mam eldorado. Kiedyś telefon buczał o 2 lub 3 w nocy, bo Europa wstawała, po czym kontrolnie o 7 rano, bo Ameryka się budziła… :rofl: :rofl:

Jsk ta mutacja “wystawi” do wiatru skutecznosc szczepionki to dopiero sie nie pozbieramy, przede wszystkim psychicznie.
Ale to juz trzecia mutacja o ktorej mowi sie w tym roku - byla we Włoszech, niedawno w Hiszpanii, teraz brytyjska. (bo o chinskich to niewiele wiemy)
Szybciej mutuje niz grypa.

Przepiękna kolęda. Dwa razy pod rząd wysłuchałem. Przyznam, że pierwszy raz ją słyszę.

Psychicznie to juz mam dosyć.Do tego stopnia ze nie powitalem tradycyjnie moich ulubionych,polskich sprzątaczek…Wybralem gapienie sie w sufit…
Do kuchni kolejka bo zdaje sie,nikt nie pracuje…
Jeszcze chwila i zaczne sie zastanawiac komu krzywde zrobic najpierw…

Chyba Wyborcza wypuscila kiedys cd,“Kolędy Zbigniewa Preisnera”.Polowa Piwnicy Pod Baranami tam śpiewa…
W grudniu nie rozstawalem sie z tą plytą.Ale zarazy nie przewidzialem i plyta zostala w domu…

Ja to juz sie zastanawiam czy z ta mutacja to nie jakies zagranie brexitowe?
Ostatecznie wykryto ja kilka tygodni temu?
Najgorzej jak w tym calym burdelu informacyjnym nie da sie odroznic co jest falszem a co prawda?
Jak to mowia najlepiej sie lowi w metnej wodzie, politykom zwlaszcza.

Najwiecej zła czynią teorie spiskowe.
Ale prawda jest też i taka ze nigdy jeszcze w takim bałaganie nie funkcjonowałem… :roll_eyes:

Tez nie jestem zwolenniczka teorii spiskowych.
Co do pandemii zaprzeczyc sie nie da, ze jest.
Dobrze, ze to nie dzuma, bo przy tym balaganie juz by polowy jak nie lepiej ludzkosci nie bylo.
A juz sie odzywaja glosy, ze Anglicy sie zaczeli szczepic i in wirus zmutowal. Rece do kostek opadaja…

Slyszalem te brednie juz wczoraj…

Zdrowych wesołych.

Na to przyjdzie jeszcze czas… :innocent: