Tak, ten bieg byl niesamowity.
taka miła niespodzianka na sam koniec…
akurat te filmiki AI mnie nie bawią; w ogóle AI bardziej mnie wkurza niż ciekawi
…nie zmienia to faktu, że przygotowania do następnej olimiady już trwają ![]()
hahahahahaha
tak naprawdę - olimpiada to ten okres 4 letni miedzy igrzyskami, które własnie się kończą a tymi doktórych przygotowania juz trwają.
Tyż prawda.
![]()
A propos Innsbrucku…
Wtedy na 50 km. biegło paru naszych i żaden do mety nie dobiegł.Był tam z pewnością Jan Staszel…Innych nie pamiętam…
Tamte igrzyska obejrzalem od dechy do dechy…Pochorowaliśmy się z ojcem na bite 2 tygodnie leżenia w łóżku…I dzięki temu,żadnej szkoły czy pracy, tylko igrzyska!!! ![]()
Teraz paraolimpiada z ruskimi pod ich własną flagą
Niestety,ten artykuł zburzy radość z naszych medali które niemal jak zwykle,zaciemniają ogólny obraz w sportach zimowych…Sam już trochę napisałem ale w tym felietonie jest wszystko i myślę że to konieczne na dzisiaj,podsumowanie…
Bardzo ciekawe spostrzeżenia. Dodam jeszcze sytuacje odwrotną – Holandia zdobyła 20 medali (w tym 10 złotych) i zajęła 3 miejsce w klasyfikacji generalnej z tym, że (UWAGA!) – wszystkie krążki w jednej dyscyplinie, czyli łyżwiarstwie szybkim. To też, moim zdaniem jakaś patologia, mały kraj, specjalizujący się w jednym sporcie zajmuje czołowe miejsce w igrzyskach łączących kilkanaście dyscyplin tylko dlatego, że akurat łyżwiarstwo ma najwięcej konkurencji (aż 23!), czyli możliwości zdobycia medali.
Też to widziałem wczoraj. Jak dalej ktoś potem zauważył w komentarzach…To tak jak Amerykanie na letnich IO w pływaniu. Napstrykają tych medali i potem już tylko ich plecy można oglądać w tabeli medalowej. Sam tylko Michael Phelps : 23-krotny mistrz olimpijski!
Ale na letnich IO jest milion innych konkurencji. A tu na 116 złotych medali 23 są w jeżdzie szybkiej (tor długi i krótki łącznie) - czyli 20% !
No bez przesady!!!
To chyba bardzo złe słowo i bardzo nie na miejscu.
Holandia tak latem jak i zimą,jest w moim odczuciu krajem bodaj najbardziej zasługującym na szacunek…Na mapie niewidoczny a jednak zbudowali potęgę z którą ledwie równać się może [a i to nie zawsze…] Norwegia.
Co ma zrobić kraj bez gór,bez zimy i nawet bez miejsca do uprawiania sportu zimowego?
To tylko my jesteśmy takimi fujarami które mając wszystkiego pod dostatkiem,nie mamy nic! A to co mamy to prywatna inicjatywa bo związki na każdym kroku kłamią,balują i nie potrafią nawet organizować ani łożyć na sport.
Już dzisiaj jakiś ekstremalny DEBIL-minister,ogłosił triumf i bredził o jednych z najbardziej udanych igrzysk w historii! ![]()
Przy każdej okazji,od lat wyrażam swój bezgraniczny szacunek wobec Holandii czy Słowenii i tutaj też pragnę to niniejszym uczynić!!!
A poza tym…Czy czasem sam nie namawiałeś przy jakichś okazjach wstecz,do owych specjalizacji bo niby nas nie stać???Albo bo świat nam uciekł i szkoda czasu i kasy na ściganie?Jeśli nie Ty to przepraszam ale na tym forum niemal nikt się o sporcie nie wypowiada… ![]()
Holendrzy nie mają wyjścia choć czasem zdarza im sie pojawić na muldach czy w curlingu…
My owo “wyjście"mamy.Mamy warunki do bycia we wszystkich dyscyplinach oprócz sanek i bobslejów.Ale to u nas nie ma torów,tras i chęci.
Ratują nas tylko tacy jak Rucka-Michałek czy Tomasiak [także trenowany osobno!] lub zagraniczny zaciąg bo w jezdzie figurowej było chyba tylko dwóch Polaków a medale na mistrzostwach Polski,rozdaje się aż miło bo w danej konkurencji nie ma więcej startujących niż 3 osoby lub 3 pary…
Jeśli dodać do tego że każdy sukces jest trwoniony i to niczym w stylu sabotażu to mamy chyba pęłnię.W 40-milionowym kraju nie ma nawet śladu myśli szkoleniowej,nie ma planu rozwoju,nie ma KONTYNUACJI a sport kula się dzięki takim"szaleńcom” jak ten od sanek co od dekady naprawia sprzęt u siebie na strychu…
Zgadzam sie z Toba i szanuje Holendrów za ich stosunek do sportu. Chciałem tylko zwrócić uwage, że jednostronna dyscyplina daje im trzecie miejsce ze względu na mnogośc konkurencji. No ale takie juz sa przepisy w sporcie. Pisałem juz w innym pytaniu a propos lodowisk - w Warszawie jest jedno pełnowymiarowe sztuczne lodowisko - Torwar. Jedno na 2 miliony ludzi! O czym tu mówić?
To chyba dane trochę nieaktualne.
Amerykanie samą lakkoatletyką mogą nakryć wszystkich niczym czapką.Tutaj mięli genialną biegaczkę która zdaje sie nie tylko zdobywa medale olimpijskie ale i tegoroczny Puchar Świata.Mają złoto w hokeju,mają wreszcie skoki na miarę top-8 a w sportach gimnastyczno cyrkowych,jak zwykle czołówka.
Mają bezkonkurencyjne na przestrzeni lat alpejki i chyba w szędzie należą do wąskiej lub szerokiej grupy najlepszych,może oprócz biathlonu.
No właśnie jeśli chodzi o stan obecny to nie ma o czym mówić.
Jedynie ostrzegać i jeszcze raz OSTRZEGAĆ przed związkami,działaczami oraz bydłem hejterów.I mieć nadzieję że twardych i odważnych nigdy nam nie zabraknie.Wbrew wszelkim przeciwnościom losu
Właśnie przed chwila była dyskusja w Radiu 357 na temat sportu zimowego w Polsce. Niedofinansowane szkoły, brak sprzętu, obiektów. Sa u nas tylko DWIE szkoły mistrzostwa sportowego w dyscyplinach zimowych, z czego jedna prawie upadła z braku pieniędzy.
A tor saneczkowy z prawdziwego zdarzenia kosztuje – bagatela – pół miliarda złotych!
I taki tor mają Łotysze do których musimy jezdzić.Jak kiedyś do Szwecji…Fajnie się rozwijamy!!!Naprawdę fajnie ![]()
A wracając do dominacji Holendrów w łyżwiarstwie szybkim – gdyby tak do programu igrzysk wprowadzić bojery, i zrobić kilkanaście konkurencji. Mielibyśmy pół tuzina złotych medali i kilkanaście srebrnych! ![]()