Koniec foreum

Ogłaszam że forum umarło. HoJ TU WI

Takiej właśnie “nowinki” brakowało mi w ten środowy wieczór.

.można umierać.

Wiesz jaki jestm. wqżan że to koniec \

Yhy

Uf.

Ha,ha…A to nie czasem z tobą na tym forum był"koniec",ileś tam dni temu? :innocent:

Co tym razem wysoki cukier czy wysokie stężenie głupoty we krwi ?

Ono nie umarło. Ono umiera. My stanowimy aparaturę podtrzymującą żywot

Szczerze napisawszy, @harmonik robił tu najwięcej ruchu.

A kto tu taki defetyzm sieje? Z tego, co widzę - forum na razie ma się dobrze :wink:

Moim zdaniem,sto razy lepiej niz np. pół roku temu

Raczej zamieszania,prowokacji i ewidentnej głupoty.I do tego w nieustępujących oparach narcyzmu.Dzieki temu"ruchowi" jak to nazywasz,wyłączałem sie na okresy od kilku dni po tydzień lub dłużej.
I zapewne zrobie to znowu,jesli wróci.

A musisz się denerwować jedną osobą?
Mam nadzieję, ze nie wróci. Jednak. :smiley:

Wróci ponieważ jest pozbawiony honoru i korzysta z cichego poparcia szefostwa.
Denerwuje sie tu znacznie bardziej ode mnie,jakieś circa 6-7 osób.Więc dlaczego piszesz to do mnie?
Poczekaj aż go spuszczą z łańcucha i poczytaj.Ja sie w to mieszać nie będę więc będzie okazja poczytać jak inni sie denerwują.

Mozna ukryc jego pytania, wiec tao jakby go nie bylo… mozna @okonek ?
Najprosxiej wystarczy zresztą w nie nie wchodzic. On nie pisze w cudzych pytaniach przeciez.

Pisze.I to czasem gęsto.

Nie ma takiej opcji na tym forum, by go zupełnie nie było widać .

Nie pisze w cudzych pytaniach?

G… wiesz więc na jego temat.

Tu pierwsze z brzegu cudze pytanie jakie pamiętam, gdzie wspomniany się udziela …

Nie każdy tęskni za ruchem wspomnianego …

Brakuje Ci takiego ruchu? :thinking:

To tylko dystymia. Normalna w obecnym czasie. Devil miał powikłania nadużywając substancji już od zarania, więc nic się takiego nie dzieje.