Koniec kurwizji?

Jak myślicie będzie z deszczu pod rynnę?
Fronda, Telewizja Republika, filozofia i teologia to “atuty” nowego.
Ciekawe jaka fuche dostanie Kurski? Starszy straznik kuwety?

Kurski ma dostać inne zadania w partii. Idą wybory. Pis potrzebuje watahy do ich “obrony” i promocji. Kurski zawsze był oddanym pitbullem.

Myslisz, ze jeszcze zebow nie stracil? Ja sądzę, ze może dostac jakąś fuchę w rzadzie i wejsc na listy wyborcze jako jedynka w pewnym dla PiS okręgu.
Dla niego w razie zmiany opcji rzadzacej jedynym rozwiazaniem jest ucieczka w immunitet. Co prawda prezes zapowiada likwidacje immunitetow, ale wrak tez mial odzyskac… I nie kraść.

Coś mi się wydaje, że Kurski zmoczył w czymś u kartofla. Czym, co, gdy wyjdzie na jaw, zaszkodzi PiSowi w wyborach. To tylko moje domniemanie.

Od jakiegoś czasu krążą takie plotki dlatego Kurski chce uciec do sejmu by sie ochronić imunitetem gdyby przegrali wybory pisałem już o tym na pytamy Część już sie potwierdziła

To bardzo prawdopodobne, a może i bardziej…

Moim zdaniem - odwolują go to dostanie odprawe. A potem albo pojdzue wyzej (do rządu) albo wtoci - jak już było. Tak czy inaczej krzywda mu się nie stanie. Tak czy inaczej w tekewizji lepiej nie bedzie.

Niosek lub domowych obraz inaczej,
gdy jej nie będzie, z radości zapłaczę. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Konkretnie około 100 tys :flushed:

No i jeszcze żonę chce ustawic…

On da sobie radę.Tylko co ten następny wymyśli.Oby nie zniszczył pracy poprzednika.Mam nadzieję,że jak do tej pory będę mógł rozsiąść się w swoim wygodnym fotelu i oglądać disco polo a szczególnie swego ulubieńca Zenka.

Zenek chyba najbardziej drży na tej zmianie. Sylwester marzeń może przejść koło nosa, jeśli nowy prezes ma inne preferencje muzyczne :slight_smile:

Zobaczymy,poczekamy.Może będzie tylko muzyka poważna,ludowa i patriotyczna.<-też ciekawa :wink:

A czort wie czy ten filozof teolog nie wprowadzi spiewow gregorianskich zamiast telewizji sniadaniowej?
I co zrobi biedna babcia nastolatka Rodowicz?

SPokojnie, nie dadzą mu zginąć. Pewnie czeka juz na niego posadka w którym z państwowych gigantów.

Jacek nigdy nie chciał być prezesem. W końcu po kilku latach wyrzeczeń dopiął swego.

Nie chciał ale musiał :slight_smile:

Poświęcił się biedak dla dobra nas wszystkich.

Duze zajete, jego to predzej gdzies na posla beda chcieli upchnąć, a potem euro(p)osla…

30 tys pensyjki na miesiąc i nic nie robienie mu to poświęcenie zrekompensowało