Komputer to tylko głupi garnek. Wszystko zależy od tego co do niego człowiek/programista wrzuci. A człowiek jest omylny.
Tak mawiał na wykładach mój profesor od analizy.
I dobrze gadał, polać mu!
I mial racje. Nazywa sie to prawo BB - bzdura na wejsciu, bzdura na wyjsciu.
To był super człowiek!