Kto posadził już kwiaty na balkonach lub w ogródkach?

Czy wszyscy już ukwieceni? Ja w tym roku wyjątkowo posadziłam przed piętnastym maja czyli przed zimną Zośką i nie zmarzł mi ani jeden. Jeszcze się za bardzo nie rozrosły, ale już zaczynają :smiley:

Moja małżowinka w tym roku jest w jakimś kwietnym amoku i ciągle muszę jej dowozić ziemię i doniczki. Chłody też kwiatkom nie zaszkodziły, ale na razie spektakularnych efektów nie widać. :wink:

No jak nie widać? Kwiatki są! Co z tego, że pojedyncze? Lada moment się rozrosną.

Żona narzeka, że u sąsiadki na przeciwko o wiele lepiej rosną.

To podpowiedz jej, że do kwiatów balkonowych są specjalne odżywki (inne do pelargonii, inne do innych) .Kwiaty po nich rosną szybciej, kwitną obficiej i jest ich wtedy “dużo i gęsto”.

Już kupione. :wink:

Samo kupienie nie załatwia sprawy. Czasami dobrze jest ich jednak użyć. :wink:

Aaaaaaahhhhhhaaaaaa!!! Czemu wcześniej na to nie wpadłem? :crazy_face:

Zapracowany jesteś, zabiegany i nie możesz przecież myśleć o wszystkim jednocześnie :smiley:

Muszę pomyśleć, o czym by tu pomyśleć? :thinking:

Nie kombinuj. Daj szarej komórce odpocząć. Jej też się należy coś od życia! :smiley:

Moja szara komórka ma teraz wolne. W pracy przecież jestem. :joy:

W pracy? No to tym bardziej nie staraj się myśleć o niczym :smiley:

Dziś mam dzień bezrefleksyjnych i powtarzalnych czynności. :upside_down_face:

Takie dni też są w pracy potrzebne :smiley:
Jakie kwiaty macie na balkonie?

Żółte, białe, różowe, żółto-fioletowe, fioletowe, biało-fioletowo-żółte, czerwone i czerwono-białe. Wszystkie łączy to, że mają zielone liście. :grinning:

Świetnie znasz się na kolorach. Jestem pełna podziwu! Nie jesteś przypadkiem malarzem - artystą? :thinking:

No tak, wszystko układa się w logiczną całość …
… już parę razy słyszałem: “co Ty znowu zmalowałeś?” :rofl:

Czyli, że jednak jesteś!
Gdzie można zobaczyć Twój autoportret?

Znaczy się portret samochodu?? :thinking: