Dziś wyperswadowałem żonie sprzątanie całego mieszkania, bo przecież było sprzątane tydzień temu. I nie zabrudziło sie zbytnio! Skończyło sie na umyciu wanny, sedesu, umywalki i kuchenki. ![]()
Znaczy sie wymigales…
Znaczy: przemówiłem do rozsądku! ![]()
Dziś wyperswadowałem żonie sprzątanie całego mieszkania, bo przecież było sprzątane tydzień temu. I nie zabrudziło sie zbytnio! Skończyło sie na umyciu wanny, sedesu, umywalki i kuchenki. ![]()
Znaczy sie wymigales…
Znaczy: przemówiłem do rozsądku! ![]()