Który kierunek wybrać? +uzasadnienie

Podaję “kierunki awaryjne”-czyli takie moje plany B, C itd., jakby to, co chcę najbardziej, nie wypaliło (co jest mega prawdopodobne).
Nie dodaję sondy, bo chciałabym uzyskać jak najwięcej odpowiedzi z uzasadnieniem. To plany awaryjne i chciałabym je sobie jakoś ograniczyć, a nie aplikować na wszystko. I chciałabym do tego poznać jak najwięcej opinii.
Więc: który z tych kierunków jest najfajniejszy i dlaczego?
[Kolejność losowa]: psychologia, biologia, neurobiologia, dietetyka, może ochrona środowiska.
Wszystko to są raczej kierunki do studiowania przez rok, na luzie i żebym w międzyczasie mogła chodzić na korki, żeby podwyższyć wynik z matury.
Edit: z tego powyżej wynika, że nie interesuje mnie za bardzo, po którym mam szansę znaleźć pracę w zawodzie. Wiem, że raczej w żadnym. To ma być po prostu rok grania na zwłokę.

Verka poszukaj innego.

1polubienie

Uzasadnienie mam doświadczenie z tymi kierunkami. Po nich tylko mcdonalds.

1polubienie

Jak w pytaniu: to są kierunki, żeby sobie spokojnie móc chodzić na korki w celu dostania się tam, gdzie chcę i żeby przy okazji ogarniać coś ciekawego. Jak mi nie wyjdzie to, co chcę. Takie plany awaryjne i gra na zwłokę. @anon25287923

Moja pani ma magisterkę z biotechnologii, szwagier z psychologii i pracy brak

@anon25287923 jeszcze raz, ja nie mówię o pracy. Żadnego z tych kierunków nie mam zamiaru kończyć. Chcę po prostu przez rok uczyć się na luziku czegoś ciekawego, żeby móc przy okazji skupić się na konkretnej nauce, żeby potem dostać się na bardziej przyszłosciowy kierunek, na który chcę iść, jak w tym roku mi nie wyjdzie. Więc argumenty, czy jest po nich praca (wiem, że nie), nie mają dla mnie znaczenia.

moze dietetyk? z tych wszystkich wydaje sie jedyny majacy nieco powiazan z rzeczywistoscia.

Jeżeli masz takie podejście to idź tam, gdzie masz najwoększe szanse na dostanie się

1polubienie

Wydaje mi się, że wszędzie jest porównywalnie. Chcę się nie zanudzić i nie przepracować w ramach studiów, żeby móc się skupić na podwyższeniu wyniku z matury. Jeśli mi za pierwszym podejściem nie wyjdzie.
Ape na wyniki trzeba jeszcze poczekać.

A jak można podwyższyć wynik z matury? O co kaman?

Jak wyżej, edytowałam pytanie. Szansa na znalezienie pracy w zawodzie mnie mało interesuje, bo i tak żadnych z tych studiów nie zamierzam kończyć. To rozwiązanie, mam nadzieję, na rok (o ile w ogóle będzie konieczne, jeszcze nie wiem, ale możliwe).

Podejść do niej jeszcze raz, żeby poprawić wynik.

No to jeśli tak, to polecam neurobiologię. Ciekawa bardzo, choć trudna, więc nie za bardzo luzik. Psychologia zaś, nawet jeśli nie skończysz, jakieś podstawy będziesz miała a to się zawsze przydaje w życiu.

2polubienia

Medycyna
Fizjoterapia
Stomatologia
Weterynaria

Kierunek studiów wybiera się nie przez pryzmat zainteresowan tylko możliwości na rynku.
Uzasadnienie :KASA

A jaki jest Twój wymarzony kierunek?
Lubisz biologię, więc może dietetyka? czasami może Ci się przydać prywatnie :wink: A Może ochrona środowiska? Lub czysta biologia.
Psychologia - dużo pamięciówki, jak nie chcesz skończyć, to szkoda czasu.
Neurobiologia? Tym bardziej nie, bo czego zdążysz nauczyć się na pierwszym roku?
Ja bym szła w kierunku tego, co lubię, lub tego co jest pokrewne wymarzonym studiom.

1polubienie

Verka szczerze gratuluję bogatych rodziców

To siedź w domu i się ucz, a nie bierz za rozbabranie studiów których nie zamierzasz skończyć. Rodzice finansują te fanaberie?

3polubienia

Wybieram się na min. jeden z tych, które wymieniłaś i ten mnie najbardziej interesuje. Jeszcze raz: to są kierunki na wypadek, jak mi się nie uda z tym (spośród wymienionych przez Ciebie). Takie, żeby studiować (bo nie mogę sobie pozwolić na gap year), nie wynudzić się za bardzo i móc spokojnie sobie pracować na poprawę wyniku, żeby się dostać na ten wymarzony.
Żadnych z wymienionych w pytaniu studiów nie zamierzam kończyć.

Dla mnie to durne

2polubienia

Nie mogę sobie z różnych przyczyn pozwolić na gap year, muszę iść na jakieś studia.

1polubienie