Ktos zna i raczył się już?

Na puszce jest napisane, że to barcelońskie piwo ze słodu i ryżu :weary_cat: uwarzone jest.

.de malta y arroz :spain:

Takie łagodne i delikatne…

1 polubienie

Po kulei Damm to ryzyko. Bywaly receptury trodne w spozyciu.

Czego to nie wymysla? Piwo ryżowe?
Tez zielsko. Nie musi bys sake

Zgadza się.W ogóle,od jakichś 10 lat,może trochę więcej,preferuję piwa"spokojniejsze",baaardzo rzadko ponad 5,5%

7.2% to optymalne zapotrzebowanie dla człowieka a nie jakieś siuśki..!

:rofl:

Ttaaa…I pewnie tzw.“mocne” przede wszystkim :face_with_raised_eyebrow:Fuj!!!

..z niewielką ilością wódki gdyby jednak producent zapomniał o tych dwóch dziesiątych :rofl:

Ale piwo jasne w tradycyjnej technologii osiąga do 5%, wszystkie mocniejsz (jasne oczywiście) są wzmacniane “na patencie” lub nawet ordynarnie dolewa się spirytus :grinning_face_with_smiling_eyes:

1 polubienie

To Ty jak kot? Jak piwo to to tylko marcowe?
:melting_face::melting_face::melting_face:

1 polubienie

I taki jest angielski Tennant.Chyba 11% obrzydlistwo…

Piłem jakiegoś Elefanta 10% - smakuje jak marne piwo z dwiema pięćdziesiątkami wódki :face_with_hand_over_mouth:

1 polubienie

Dokladnie.Tego już nie próbowałem…I raczej nie podchodzę do takich wynalazków.