W domu, w którym mieszkam nie ma mieszkania nr 13. Nie tylko nie ma ale i nigdy nie było.
Tak, tylko wlasnie ze wzgledu na toksycznosc metanolu jeszcza za komuny zakazano w Polce stosowania tego na rzecz propanolu lub butanolu, też trucizna, ale latwiej wyeliminowac z organizmu. Poza tym zdaje się same z siebie sa emetykiem i wypic sie duzo tego nie da?
Borygo to inna trucizna - glikol etylenowy. Zanim rozwali calkowicia organizm daje objawy upojenia alkoholowego.
Edit, spirytus salicylowy, przemyslawka i denaturat to przy borygo nektar…
Przyjadę i wstawię takie małe mieszkanko dla myszy. Będzie miało nr 13.
Myszom to obojętne a porządek będzie!
Zawsze musi być porządek? Nie bądź taki zasadniczy
To ja tam Miśka dostarczę i już myszy nie będzie wszystko jedno.
No… jak się mieszka w mieszkaniu nr 13, to pech w postaci Miśka też może dopaść.
A to Misiek da sie dostarczyc?
Może jak boczkiem zanecisz?
Właśnie zamówiłem drzwi do tego mieszkanka.
Mysza Pysza będzie wniebowzięta.
A jak jaki kocur podejdzie, strzała dostanie konkretnego
Z tego, co mi wiadomo - Misiek od dawna jest amatorem myszek.
Mysza Pysza, to mysza killer, ma na swoim koncie ponad 200 kocurów na cmentarzu
Ze mną pojedzie zawsze i wszędzie.
To ciekawe. Misiek będzie musiał to sprawdzić.
Taki mysi Chuck Norris?
Żbick Znorys, tzn on te myszy z nory…
A dlaczego ta mysza nie ma kokardki na ogonku?
Ona kokardki kotom zawiesza … Na ostatnie życzenie.
Ona Miśka zna, piła z nim i go potem do domu niosła, oni se krzywdy nie zrobią …