Lubicie jak ja, zauważać nie postrzegane wcześniej zimno swego ciała,

gdy dotykamy je dłonią?

  • Tak
  • Nie
  • Trudno powiedzieć
  • Niezbyt rozumiem pytanie

0 głosujących

Zauważam gęsią skóre

A rosołek z gęsi też jest dobry.

Czernina najlepsza !!!

Nie miałem jeszcze okazji jeść, póki co to futrowali rosołem z kury wiejskiej, dało się zjeść, ponoć dobry w chorobach

Wiem. Nawet sam spuszczałem…

Ale z śliwkami suszonymi, babcia inaczej nie robiła

Ja nie umiem gotować tejże zupy ale wiem gdzie dobra dają…taka mniam mniam…

Z kogutka jeszcze lepszy.

Siostry mego ojca, Wołynianki, robiły to znakomicie.

Suszone owoce ogólnie , mój tata dawał wszystko co było gruszki jabłka , śliwki… i wychodziło boskie…

Jak od kogoś :stuck_out_tongue_winking_eye: to zawsze najlepszy byle go dużo

Nie niewiem skąd jest kucharz w Pasibrzuchu ale on tez robi to znakomicie… Apetytu dostałam a tutaj ni gęsi ,te dopiero w listopadzie ,że o krwi już nie wspomnę …

Pieczona gaska tez niczego sobie.
A zydowske gesie pipki juz jak komus posmakuja, dla mnie za tluste. A do tego nie wiem czemu, ale w Lodzi zamiast dodatkowego wypelniacza z ziemniakow uzywano kaszy…

I taki pamiętam, teraz mi zrobiliście smaka, rozbity jestem i zdenerwowany po szpitalu, zrobię rezerwację w restauracji na rosół, potem kawa i ciacho z kremem, niech kobietki zarobią. Miałem inny pomysł

Żebyś wiedziała. Pojadłem tego u moich ciotek. Od dzieciaka. A Ty tu jakieś krewetki serwowałaś… :crazy_face:

Ale to z kaczki.

I suszonym jablkiem

Krewetki z kaczki ?, Chyba mi badania zaszkodziły :dizzy_face:

Nieee…, to @okonek zamieszała…