Malowaliście?

Malowaliście już jaja w tym roku? U mnie jaja malowane były dzisiaj. :wink:

3 polubienia

jeszcze nie
nie mam weny.
czuje sie jakbym usiadla do brydza z nieznanym mi partnerem - karte mam niezla, konwencja gramy, ale czy aby bedzie reagowal jak ja? no to niesmiertelne trzy bez atu. jak mi wyjdzie szlem? to sie pomysli o zmianie taktyki przy nastepnym rozdaniu

1 polubienie

edit,
p.s. pisanki z wydmuszek mam z ubieglego roku.

2 polubienia

My malujemy jaja co roku. Farbki mogą być kilkuletnie, ale jaja świeże :wink:

Mloda klei od tygodnia pisanki z jaj styropianowych. A te jadalne to w sobote aby byly świeże.

2 polubienia

Nasze jaja bez problemów te trzy dni wytrzymują :wink:

1 polubienie

tak do zjedzenia to co roku, ale oprocz tego “dziela sztuki” na wydmuszkach powstaja w celach rozdania - bo to szczescie przynosi. czasem zapasy magazynowe zostaja - w tym roku sie przydadza

2 polubienia

U nas jaja, i to z czekolady, przynosi królik :rofl:

fuj, jakies wielkanocne tego typu?

2 polubienia

Nie bo potem w majtkach dyskomfort odczuwam.

1 polubienie

Raczej tego :rofl: :rofl: :rofl::

3 polubienia