ME 2026. Siatkówka kobiet

Polska Słowenia 25:14 28:26 25:18.
Powrót Magdaleny Stysiak (Magda show! 24 punkty przy 67% skuteczności) i Julity Piaseckiej oraz Wenerskiej. Ale od początku. To, że Słowenki gładko wygrały z Niemkami 3:0, a Turcji “ukradły” seta, teraz już mnie nie dziwi. W odróżnieniu od Węgierek i Łotyszek to drużyna z wielkim potencjałem. Nie grają jeszcze na miarę swoich kolegów ale są blisko. Pokazał to II set, w którym potrafiły nawiązać walkę z o wiele lepszymi Polkami. Prowadziły od początku meczu na 3 -4 punkty, dopiero od stanu 14 :17 nasze zaczęły skutecznie gonić. Doprowadziły do 17:17 ale Słowenki się nie poddały co widać po wyniku seta. I nie mam tu pretensji do naszych dziewczyn, Słowenki bowiem walczyły jak lwice, po srogim laniu w secie I. W ostatniej partii odrobiły stratę 5:10 i wyszły na 12:11 nawet. Nasze siatkarki nie pozwoliły na więcej, pokazując świetną siatkówkę, co cieszy przed meczem z Niemkami.
Wyjście z grupy Polki sobie tym meczem zapewniły.

Śledziłem oczywiście na gorąco,online…
Po prostu klasyka…
Te które zawodziły z Łotwą,wczoraj dały koncert! A Stysiak przeszła samą siebie!
I niech mi nikt nie wciska “spóznionego” kitu o zatruciu bo zatrute tak by nie grały.
A gadka pojawiła się nie jak w przypadku Szczygłowskiej,przed meczem a wręcz przeciwnie! Na wysokości końca 2 seta gdy zanosiło się na kompromitację…
Stysiak i Lampkowska razem 16 punktów w 2 secie :laughing:
Ale najbardziej cieszy mnie to co napisali o tej co zastępuje Szczygłowską.Widziałem ja raz w życiu,nieco dawniej niż rok temu i wydawała mi się bezbłędna!
Jednak z jednego nie ustąpię…
Po jaką cholerę Lavarini powołuje Damaske???Jedna z najlepszych siatkarek Europy jeśli nie świata a chyba razem w 3 meczach nie zagrała nawet 10 minut… :angry:

Nie mamy pojęcia co kieruje Lavarinim? Ale liczą się efekta, a te, jak na razie są więcej niż zadowalające, mimo słabej gry w dwóch pierwszych meczach. Trzeba przyznać, że dwukrotnie nasze dziewczyny umiały się wydostać z kałamanii, w którą się same wpakowały. ŁŁysiak nominalnie jest przyjmującą, jako libero ttylko grywa, co też się i tu przydarzyło. Potrzebowała czasu, żeby się przestawić i ze Słowenią widać było, że jest bardzo duży postęp. Nie wracajmy juz do tego co było, przed nami jutro Niemcy, moje wrażenia zapodam jakiś czas po meczu.

Tymczasem obejrzałem Słowenię z Łotwą i wcale nie był to zły mecz. Wygrały te pierwsze 3:2, ale co się namęczyły, tego nikt im nie odbierze.

:grinning_face:
Bo kto nie wygrywa 3:0 ten przegrywa 2:3.

Turcja - Niemcy 25:21 25:27 25:20 25:19.
Łatwo Turczynkom nie było, Niemki mocno się im stawiały. Ogólnie bardzo dobra gra obu ekip, ale Turcja to Turcja.

Podtrzymuję swoją opinię iż Niemki s`a drużyną z którą zawsze było,jest i będzie ciężko.Bez względu na dotychczasowe wyniki.
A z Polską Niemki nawet z ostatniego miejsca,zagrają przynajmniej przyzwoicie.
No chyba że się kombinuje co do wyjścia z grupy na odpowiednim miejscu…Ale to nie tym razem.

Jestem! Zdyszany ale jestem.

SET 1. 25:19.
Szalona pogoń naszych dziewczyn uwieńczona sukcesem. Pierwsze dwa punkty dla nas, ale później to Niemki wpadły w jakiś trans, z którym nie mogły poradzić sobie Polki. Tak było do 12:17. I nagły zryw polskich siatkarek pod wodzą Stysiak. Odpaliły tak, że Niemki zdobyły całe 2 punkty, a Polki 9, zamykając seta.

Polki zawsze falują ale takiego FALOWANIA jeszcze nie widziałem…Czyrniańska nie ma dnia,boleśnie brakuje Martyny i tak już będzie do końca mistrzostw…
Ale widać że dziewczyny mogłyby wygrać z każdym gdyby nie wmontowana na stałe "falująca"cecha charakteru :face_with_raised_eyebrow:

Spokojnie,to nie radio :laughing:

Oglądasz? Czy on-line?

No gdzie"oglądasz"? :roll_eyes:
Gdzieś jakiś spryciarz przekazuje za pomocą…linii która podąża za piłką :innocent:Ale przyznam że wolę się po swojemu wczytać…

No i proszę! Przebudzenie Czyrniańskiej…Ona ma GRAĆ a nie siedzieć!

Czyrniańska się rozkręciła.

Za to statystyki są bezlitosne dla Lampkowskiej…

Nie parz na to, niektóre Niemki mają takie same. Idziemy łeb w łeb z Niemkami. Mam wrażenie, że Niemki trochę lepiej (mocniej) serwują. Brawo Szczurowska!

A na co mam patrzeć? :rofl: :joy: :laughing:
Podobnie z Czyrniańską…Falowanie w najlepsze…Ledwo coś się wydarzy to za chwilę jest odwrotnie…

Na statystyki nie patrz. Te wzajemne błędy wymuszane są walką. Bardzo wyrównaną w tym secie.

Jeeeesst!!! 25:23.
Polska w tym secie 11 błędów, Niemcy 10.
One lepsze w serwisie, my w blokach - 9:6. W punktach 29:22 dla nas. Ładny mecz.

To akurat jest oczywiste.Gdyby nie walka,nie byłoby błędów.

Stysiak w formie. Ale mecz nie skończony jeszcze.

Kto nie wygrywa 3:0 ten…Dobra,nie będę kończył :upside_down_face: