Mieć long COVID czy nie mieć-oto jest pytanie

Słuchajcie, a może ja mam demencję? Podobno jak hormonów ubywa niektórych to się nie wie co się chciało zrobić? :thinking:

A Ty masz tak, że nie wiesz, co chciałaś zrobić? :wink:

Mgła mózgowa. Pomaga picie.

Ja się człowiek napije, to wszystko się pojaśnia i wszystko wiadomo? :joy:

Rano też nie pamięta :rofl:

Zdecydowanie lepiej nie mieć

Teraz jak on “słabszy” to jeszcze można sobie poradzić, ale też lepiej nie mieć. Ponoć nawet jak nie powali, to ślady całkiem wyraźne potrafi zostawić.

:frowning: demencja jak nic.

Dzisiaj akurat czytałam o demencji ale na portalu byle jakim, bo gazetowym. Ponoć wykryli, że spacery i ruch wpływają na spowolnienie demencji, bo są lepiej odżywiane komórki także mózgowe. Nie wiem na ile ta informacja jest wiarygodna, ale ja raczej wierzę.

Zależy CO się chciało i kiedy… :joy:

No ja właśnie nie wiem, co chciałam. Bo może to lepiej jak się już nie może i tak :joy:

:joy: :joy: :joy:

1 polubienie

Mam! Pewnie mój zmniejszony mózg to uratuje →
Gra na instrumencie – cudowny patent na rozwój dziecka? (msn.com)

Ponoć…