Mieliscie jakies przygody z seks zabawkami?

Mialam jedna: Jula wyjezdzala i poszla pozegnac sie z przyjaciolka. Wrocila ryjac ze smeichu i spytala czy wiem co dostala w prezencie. Nie namyslajac sie palnelam “WIBRATOR”!!" i to bylo To… :slight_smile:
Klik

Miałem :slight_smile:

No nie zapomne jak moja mlodziez zalala cala lazienke robiac balony wodne z prezerwatyw… :slight_smile:

Moze nie z zabawkami, ale chyba na temat
Mieszkalismy w Hamburgu jakis czas niedaleko (nie-)slawnej ulicy
W jednym z okien wystawowych reklama piwa. Reklamowala panienka z ogrooooomnym biustem a w srodku byla malutka marka piwa z tygrysem.
Moje wowczas male dziecko spojrzalo w to okienko i mowi: “Mama, popatrz, tygrysek!”

Nie interesuj się :wink:

Nie miałam , nawet gumek nie cierpię , żaden gadżet nie zastąpi ludzkiego ciała i wyobraźni.

No bo tygrysek to nie byle co! :slight_smile:

No to tak jak ja!

A on jeszcze : Mama, mama patrz!" i zamarlam w bezruchu…a on potem ze tygrysek

Ja tez bym zamarla… :slight_smile:

@elsie , u mnie to nie jest kwestia wstydu czy zahamowań , nocne igraszki pod kołderką też nie dla mnie , ja tam muszę wszystko widzieć :wink:

O, to Ty tak na “mesko”, wzrokowo! :slight_smile:

Tak

Niektóre koleżanki takie coś kręciło, więc próbowałem, ale bez wielkiego entuzjazmu.
Mam chyba podobnie, jak @anon75849589

Dwukrotnie z moją drugą partnerką fajnie nam bondage wyszło.

Bo Zdzicho to chlop calą gebą! :stuck_out_tongue_winking_eye:

Myślałaś , że ja lubię jak A.Seniuk w Konopielce ?
Czekanie do nocy aż wszystkie światła zgasną , dziecko zaśnie i tłamszenie emocji nie dla mnie.

@birbant , ten rodzaj zabawy też mi pasuje , niestety mąż nie zrozumiał dokładnie w czym rzecz.
Kiedy mówię zwiąż mnie i rób co chcesz :heart_eyes:
Zwiazuje mnie , usta zakleja , zostawia w pokoju a sam idzie po piwo i ogląda mecz .

No przecież o to chodzi. :stuck_out_tongue_winking_eye::innocent:

:rofl::rofl::rofl::rofl::rofl::rofl::rofl::rofl::rofl::rofl::rofl::rofl:

Kiedy po raz pierwszy odwiedzałam z chłopakiem Polskę to wypatrzył w jakimś kiosku Ruchu kajdanki z rozowym futerkiem. Kiedy wracalismy do UK wsadził je do bagażu podręcznego… zostały skonfiskowane w czasie kontroli bezpieczenstwa na lotnisku :joy: