Młodzi ludzie mają głowę nabitą wiedzą i są pełni ideałów

Co powinni czynić, aby nie stracić tych ideałów i wcielać je w życie tak jak i tą wiedzę

Kto ma to bedzie sie uczyl dalej i staral korzystac z doswiadczen mądrzejszych. Ale nie wiem czy jest ich tak dużo?
Obecne pokolenie okreslane “zetkami” żyje w takin chaosie, ze wiekszosc to.musi sie zastanowc jak się nazywa? Bo smartfon sie rozładował…

3 polubienia

Młodzi ludzie mają wiedzę?
Nic śmieszniejszego dzisiaj nie przeczytam :rofl:

8 polubień

Podobnie pomyślałem…

Z resztą społeczeństwa lepiej też nie jest.

5 polubień

???
A od kiedy to młodzi ludzie mają głowę nabitą wiedzą???No chyba że,nawiązując do poprzedniego pytania,w jakimś świecie równoległym :slightly_smiling_face:
Jeszcze ok. 45-50 lat temu,zgodziłbym sie [acz nie bez zastrzeżeń!] co do ideałów.Ale wiedza?!
Jest dokładnie na odwrót i do tego,jest coraz gorzej.

5 polubień

Czyli nauki nie wolno zaprzestawać i korzystać z doświadczeń mądrzejszych.

1 polubienie

A ja dzisiaj śmieszniejszej odpowiedzi.

Podobna odpowiedź jak do Bingoli.

Chyba jednak żyję w innym świecie, ale ja już mam trochę lat i może jestem z innej epoki (chociaż na pewno młodszy od Ciebie).

Oczywiscie z umiarem , bo teorie należy praktycznie lub organoleptycznie sprawdzać. :wink::rofl:

1 polubienie

No to wiadomo, teoria jest tylko teorią.

Stwierdziłem, że przydałby mi się tytuł żeby więcej zarabiać i otworzyć sobie drogę awansu, zdecydowałem się na studia… jestem załamany poziomem wiedzy dzieciaków trzydzieści pięć lat młodszych ode mnie. Oni świeżo po średniej szkole mają problemy z prostą matematyką, logiką i ze zrozumieniem tekstu pisanego czy mówionego :dizzy_face:

4 polubienia

O właśnie!
Zrozumienie tekstu…Z tym jest tragedia od wielu lat.Mam w domu nauczycieli,sam sie o to otarłem pare dekad temu…To jest jakas paranoja bo niemal z każdym rokiem,dzieciarnia i młodzież posiada coraz więcej narzędzi by swobodnie i z łatwościa poszerzać wiedzę,kojarzyć,wysnuwać wnioski…
No ale ważniejsza jest gęba z instagrama lub rolki kretynów choćby z fejsa.
Szkoda czasu na rozwijanie wątku bo każdy wie i widzi codziennie jak jest…

3 polubienia

Z tekstem mowionym, sluchajac politykow to ja się nawet nie dziwie.
Ale pisanym? Po co czytac i analizowac jak na YT czy innym tiktoku pojawi sie jakis madrala i glupot nagada?
Kiedys byl fajny Pinterest z pomyslami na rozne aspekty życia, od laleczki z wloczki po dowcipy z brodą (teraz jest, ale jakby mniej fajny, bo zalany bzdurami z reddita czy jak się to nazywa?)
A, że kolego w szranki szkolne stanąłeś?
Ja sobie uswiadomilam, ze ostatni kurs - szkolenie to bylo przeg covidem. A teraz to emerytura i autodydakcja pozostaje :wink::rofl:

Ja tam zawsze uważałem, że szkoła jest lepsza niż praca :rofl: Jak będę miał inżyniera, to automatycznie dostanę wyższą stawkę i mogę awansować na stanowisko zależne wyłącznie od kierownika oddziału.

2 polubienia

Na nauke nigdy nie jest za późno.
A kwestia motywacji to juz indywidualne potrzeby.
A trzeba było do polityki? Tam o dyplomy nie pytają? MBA byly w razie czego w przystępnej cenie?
Ciekawe, ze wg miedzynarodowych wymagan ani Wałęsa, ani Kwasniewski by takowego miec nie mogli.
A jak teraz jest z tymi studiami? Licencjat uznawany jest za studia wyższe?

1 polubienie

Dwa lata temu byłem świadkiem, jak młodzi po maturze nie umieli na mapie Polski pokazać Warszawy. A bitwa pod Grunwaldem odbyła się w 1988 roku. A po co im to wiedzieć? W telefonie mają.

3 polubienia

Dobre :smiley: Choć właściwie,tragiczne.
Mialem takiego kolegę ale w podstawówce.Nikt mu się nie dziwił bo to była rodzinka zomowców.Ale gdy stojąc pod mapa Polski,nie potrafił odnaleźć Poznania,ryczeli wszyscy ze śmiechu…
Oni się dobrali bo obok niego,w ławce siedziała taka dziewczynka, na której wejścia się czekało…
Razu pewnego,mielismy zadanie aby ułożyć zdanie ze słowami tramwaj, autobus,pociag…
No i Basia odpaliła:Do tramwaju weszła kontrol bez munduru. :joy: :joy: :joy:

Ale to bylo kiedyś…Dzisiaj uczniów zostawiłbym w spokoju [bezsilność].To jednak, co z nich wyrasta i pcha się do zawodu dziennikarza, przerasta moje wszelkie, i to te najgorsze, przewidywania.

2 polubienia

Głupio się przyznać, ale mój wnuk miał 15 lat jak pokazywałem mu w dzień północ południe wschód zachód. Chłopak chodzący do liceum pojęcia o tym nie miał. Znał te nazwy, ale tylko nazwy. Mówił, że w szkole tego nie uczyli. O tabliczce mnożenia, zapomnij, to już całkowicie tajemna wiedza jest. Jakby co, zajrzy się do telefonu.
Małżeństwo, oboje po ok 30 lat, nie potrafili dodać siebie dwóch liczb dwucyfrowych. Ani w pamięci, ani na papierze. Jeżeli to jest głowa nabita wiedzą…, to ja wysiadam z tego pojazdu.

3 polubienia

Jeśli chodzi o strony świata, to szkoła tego uczy. Ale wiedza nie ćwiczona zanika. “Moje” dzieci wychodziły na lekcji przyrody w teren i tam zapoznawały się m.in. ze sposobami rozróżniania stron świata.
Co do tabliczki mnożenia, to nie wina dzieci, że się jej nie uczą, skoro rodzice sami przekonują mnie, że “przecież mają komórki”. A dzieci słyszą i wyciągają wnioski (korzystne dla siebie) :slight_smile:
Są takie filmiki: “Matura to bzdura”; tam co odcinek masz kwiatki, ale nie wierzę, że to prawdziwi uczniowie, raczej ustawka, bo jesli nie… to mamy tragedię :

2 polubienia