Muszę jutro odebrać z przedszkola siostrzenicę...

Wydadzą mi ją jak nie mam upoważnienia i przyjdę w czarnej koszulce z krwistym pentagramem?
Nikt inny nie może. Mała potwierdzi że ja to ja. Bo co do koszulki to chyba nie ma znaczenia prawda? Mam same takie. Babsko pewnie nawet nie wie co to za symbol.
Jak mała potwierdzi że ja to ja to chyba nie będzie napinki i telefonu do mamy prawda?
Nie jestem pedofilem.

U mnie w mieście nie wydadzą dziecka bez upoważnienia nawet babci.
Niech mama czy tata rano, gdy zaprowadzą dziecko do przedszkola zaniesie takie upoważnienie, spisują twoje imię i nazwisko i nr dowodu. Przy odbiorze musisz ten dowód mieć, przynajmniej ten pierwszy raz.

3polubienia

Nie. A przynajmniej nie powinni. Nawet ojciec dziecka nie może go odebrać, chyba, że został wpisany jako osoba uprawniona do “odbioru”. Zdarzały się uprowadzenia dzieci z przedszkola, czy szkoły przez ojców, którzy mieli tylko zgody na widzenia się z dzieckiem.
Lepiej od razu weź upoważnienie od siostry ( z nr dowodu osobistego).

2polubienia

To siostra musi dać takie upoważnienie, na kogoś obcego do odbioru, bo nikt nie sprawdzi przecież jej podpisu.

No tak, masz rację. Chyba, że mają dziennik elektroniczny i tam napisze,

1polubienie

Nawet się zdziwiłam, że nie, kilka lat temu bez problemu odbierałam siostrę z przedszkola bez żadnego papierka, jak i cała rodzina, mama chyba nawet najrzadziej, i nigdy nie było problemu :open_mouth:
Dobrze wiedzieć, że teraz trzeba takie rzeczy, bo niedługo mi przybędzie nowa kuzynka i za kilka lat może znowu będę czasem musiała odwiedzić przedszkole.

Mając lat 9, odbierałem brata z przedszkola, który miał lat 5.

Ale to było dawno i nieprawda :wink:

1polubienie

Ja nie wyda dziecka zproponuj łapówkę :wink:

Ja nie widze problemu. Sporo ludzi ( i dziewic) nosi się tak na codzień…

Dawno i prawda. :grinning:

1polubienie

W zależności od przeszkola. Kiedy ja odbieram córkę nie bylo problemu, mąż raz poszedł i go Pani nie kojarzyła bez wylegitymowania się nie przeszło. Zabawne ale słuszne postępowanie. Myślę że mozesz miec problem jesli nie jestes na liście.

@gra Gdy ojciec ma sadowa zgode tylko na widzenie,taki fakt powinno sie zglosic w przdszkolu w innym razie usza mi wydac dziecko,jestem rownoprawnym rodzicem.
A siostrzenica powinna zglosic,ze w tym i tym dniu,odbierze dziecko ktos z rodziny.

2polubienia

Teraz już tak, ale były przypadki odebrania dziecka przez ojca, bez wiedzy matki. Matka w nerwach czekała, czy były mąż odprowadzi dziecko do domu, czy nie.
Teraz są procedury. Opiekun prawny zgłasza pisemnie kto może odbierać dziecko (z podaniem danych z dowodu osobistego)

Jezus Maria ja chce tylko odebrać dzieciaka i do babci zaprowadzić. Bożesz ty mój. Dziecko do obcego nie podejdzie. Nie ona. To szatan mały jest. Ma to po mnie.

A w normalnej rodzinie,kto jst prawnym opiekunem?
Bo wedlog mnie,oboje rodzicow,dokad sad nie orzeknie inaczej.
I to powinno byc zgloszone w dyrekcji przedszkola.
Jezeli taki wyrok nie zostal zgloszony w dyrekcjinie majja prawa ojcu nie wydac dziecka.

1polubienie

Tak, oczywiście. W normalnej rodzinie tak jest. Osoba zapisująca dziecko do przedszkola (mama, czy tata) podaje spis osób, którym pozwalają odbierać dziecko, drugi rodzic, babcia, sąsiadka.
Ale inaczej to wygląda w wypadku rozbicia rodziny. Tutaj też trzeba zgłosić, kto może odebrać dziecko, nawet jednorazowo, a komu dziecka "wydać " nie wolno. I, oczywiście, należy przedstawić wtedy wyrok sądowy.

1polubienie

Wlasnie tak to wyglada .

1polubienie

Matka i ojciec ma te same prawa, o ile jeden z rodziców ich nie zastrzeże przedstawiając dokument, że te prawa zostały odebrane lub ograniczone. Nie można domniemywać, że ojciec nie ma prawa odebrać dziecka, bo na jakiej podstawie? Równie dobrze matka mogłaby mieć te prawa ograniczone lub być ich pozbawiona przecież.
Przedszkolanka jedynie jeśli pierwszy raz widzi ojca ma prawo go wylegitymować czy rzeczywiście tym ojcem jest.

4polubienia

@anon44086484 - czy z mojej wypowiedzi wynika coś innego?

Drugiej wypowiedzi nie widziałam, a z pierwszej to nie wynikało.