Po śmierci żony.
No tak…Wybacz…
Spoko.
To byl dopiero hit!!!
Ale wiecie co? Gdy przez wszystkie te lata jeździłem po Europie, to gdzie bym nie był, w radiu to 2 albo 3 razy w tygodniu to słyszałem. W różnych wersjach.
No jasne, że znam. Jakżeby inaczej?
Toż to moje wesele. ![]()
No musisz to znac.Kazdy kto mial radio[tranzystorowe
,za ntenką],musial sie z tym zetknąć ![]()
Motyw przewodni mojego wesela. Żona to uwielbiała.
Oui,bloody hell!!! ![]()
A tego Patricka to ja nie za bardzo…
La musica nie znasz? No to znaczy, że zawsze w tym czasie, kiedy śpiewał, byłeś po co najmniej po 16 piwach … ![]()
No i masz…Wzruszylem sie…
Jak tego dokladniej posluchac to to …grecki rytm ![]()
Patrz,chyba nie znalem…Ale na dzisiaj mi bardzo pasuje.
Kojarzę, kojarzę. Ale on mnie nie porywał Jakiś taki miękki.
![]()