Musze Wam coś puścić

Też pewnie mniej bym go znał. W latach 80 byłem tłumaczem francuskiego pewnej polsko - francuskiej pary i na zakończenie moich prób w nawiązywaniu relacji dostałem m.in. kasetę Sardou. Tam na pierwszy ogień szedł ten klip mówiący, by uważać na dzieci. (Facet wyjechał z synem i swoją dziewczyną na wakacje a malec opisuje matce, co też ojciec z nią wyczynia)

Wyrzućcie mnie kuźwa stąd!

Oj…Teraz tego nie obejrze bo za chwile polegne.18 godzin aktywnosci coraz mniej mi sie podoba.
Ale nie podoba mi sie wymowa.Cos chorego…

Polegajcie na mnie, bo ja też zaraz polegnę, :stuck_out_tongue_winking_eye:

No bo on spiewal jakby w dziecinstwie kapal sie w sadzawce z krokodylem.

Ale,ale…Tak nie ma!
“There’s No Way Out Of Here”.Wiem,to z innego swiata ale nikt po takim wieczorze nikogo wyrzucac nie będzie.
Radz sobie sam :wink:

Zobacz co znalazlem…Kobieta w kasku po niemiecku :rofl:
Ok.ja tez ide spac.Nie lubie jej i nic na to nie poradze.Ale przeboj byl!

Czyli gdzie i kiedy/

Miałem na myśli na razie spotkanie tu, na portalu. Oczywiście równie chętnie spotkam się w realu, chociaż z tym nieco trudniej, bo ganiam ostatnio jak kot z pęcherzem.

A ja prawie kazdy weolny czas mam obficie obstawiony…

No nie, taki wątek beze mnie? :rage:
Wchodzę sobie, a tu takie cuda … :heart_eyes:
Ale wrzucam swoją cegiełkę i ja ! :blush:

Wczoraj chciałem go puścić … I tą piosenkę zamiast tutaj, sam sobie puściłem :slight_smile:
O ja samolub …

Trzeba było przesunąc Księżyc!

Kuźwa, Ty masz łeb! :wave:

A ja tu samotnie siedząc, też coś sobie puściłem. I teraz, kurna, okno muszę otworzyć… :grin:

Tylko uwazaj, zeby kot z okazji nie skorzystal.

A tygrys nie wszedł na orbitę przypadkiem, hę? :stuck_out_tongue:

Do niego, to ja się nie równam. Artysta, rzekłbym… :sunglasses:

Nie większy od Ciebie :sunglasses: :stuck_out_tongue:

No co? No co? No co ja Ci zrobiłem? :thinking: :grinning: :innocent:

Lepiej ścinałeś w pingla ! :stuck_out_tongue: