Na czym polega fenomen zbiórki Łatwoganga?

W ciągu 9 dni internetowego maratonu ludzie zebrali na szlachetny cel 250 milionów zl. Czyli niemal tyle co WOŚP jednego dnia.
Zrobia konkurencje Owsiakowi?

A na co?
I co to jest"łatwogang"?
Bo pierwsze skojarzenie to np"gang albanii"I tutaj nie ma zmiłuj.Od razu z ostrej amunicji!!! :enraged_face:

Może jestem głupi i naiwny ale..Dałem się zwieść na niewielką kwotę.
Taki impuls…Impuls którego w sobie bardzo nie lubię…
A dalej niech się wypowiadają"pieknoduchy"
Miejsca sporo…

To było coś pięknego. Oglądałem cały weekend i oczywiście wpłaciłem.

Znów wyszła porażka państwa. Przyzwyczailiśmy się że tam gdzie państwo nie daje rady mimo że powinno tam trzeba uruchomić siłę internetu.

Pomogli tutaj goście Piotrka. Aktorzy, celebryci, influ, sportowcy. Efekt kuli śnieżnej. Wielu chciało się wypromować ale wybaczam im. Taki Dzik dał 5 milionów. Niech im będzie. InPost również ma reklamę

Niech ten hajs zostanie wydany uczciwie i transparentnie. A politycy niech się wstydzą

Nie można jednak pisać, że to porażka państwa. W każdym kraju, nawet bogatym i rozwiniętym istnieją organizacje charytatywne, pozarządowe, które zbierają pieniądze na różne szlachetne cele. One nie zastępują państwa, tylko je uzupełniają. I bardzo dobrze, bo jest to motorem aktywności społeczeństwa obywatelskiego. Gdy państwo robi wszystko za obywatela to jest komuna w najgorszym wydaniu.

Polska onkologia leży. Jak nie masz hajsu to zdychasz. Teraz jeszcze mają być limity na rezonans i badania endoskopowe czyli jeszcze większe kolejki i jeszcze mniej wykrytych nowotworów. Bo NFZ też leży.

Mamy największą umieralnośc na raka w UE. Państwo nie wspiera terapii celowanych i nie refunduje nowoczesnych metod leczenia. Ludzie się leczą, męczą, łysieją a potem i tak umierają

Bo dziś internet tok toki i you tuby są największą siła. Głównym medium. Takim nowoczesnym , wręcz młodzieżowym. Nigdy wcześniej nie słyszałam o Łatwotangu - to jest jakie muzyk, czy influenser? ale najwyraźniej trafił w niszę niezagospodarowaną. A dalej - dla celebrytów- trend by zaistnieć. Konieczny. A obecność celebrytów pr,y ciąga ich fanów. Zobaczyć jak idolka goli swoje włosy -bezcenne.

Skutek - bardzo dobry - zebrane miliony na szczytny cel. I to jest piękne.

Dodam - jednorazowa akcja wypala lepiej niż codzienna praca, powtarzalny trud. Po prostu - lubimy zrywy.

To jest influencer, wcześniej robił różne akcje ale raczej o charakterze pokazowym. Dodam, że znam go bo przez jakiś czas promował nasze usługi na TikToku (za niemałą kasę) bo influencera wszyscy słuchają, co wykorzystują firmy do reklamy, rzecz jasna ukrytej a nie nachalnej.

W ten sposób odpowiedziałeś sam na swoje pytanie : bo influensera wszyscy słuchają (nie wiem dlaczego - tak ogólnie nie w tej akcji)

???
Tzw. influencer to jedna z bardzo nielicznych grup homo sapiens których nie słucham i które omijam szerokim łukiem