Na dobranoc 8 czerwca?

To one te panny to wodnice były czy wiły?
Czy wodnik Szuwarek też brał w tym udział?

Jak więcej osób przypuszcza, to wtedy robi się puszcza?

Tak przepuszczały, że w puszczy szczały…słychać było z dubeltówki gajowego… Maruchy, co szybkie ma ruchy.

:roll_eyes: :joy:

Popuszcza…

na łeb? :face_with_hand_over_mouth:

Ale czemu popu?

Podpuszczasz? :shushing_face:

Bo nie lubi prawosławnych :smiley:

A lewosławnych? :shushing_face: :grinning:

Lewonieznany …

Ser podpuszczkowy robi! :thinking:

Pod siebie? :crazy_face:

Lew jest zwykle nieznany, bo zbyt groźny na znajomość.

Pod siebie to nie robią tylko zagarniają. Ci bardziej pazerni.

Groźny, to był Iwan, a Lew, to był Tołstoj… :stuck_out_tongue:

Nie pod siebie, a do siebie,
żeby poczuć się, jak w niebie… :stuck_out_tongue:

Bałeś się Iwana?
A Tołstoj jakiś taki niezdecydowany, no bo w końcu wojna czy pokój?

Tak, bo może coś zaiwanić…

No… Niechby mi coś zaiwanił, to ja… to ja… No kurczę smutno by mi było :thinking:

@benasek się gdzieś zapodział. Mrówki szuka, czy co?

Może piwko otwierał, albo wcinał kolacyjkę. Nie wiem.