Na dobranoc 8 czerwca?

W domu, to Kevin jest sam… :crazy_face:

To Kevinowi też trochę grochu zostaw … I potem dołóż fasolki …

Jak Ci wzrasta spozycie piwa to musi kolega @birbant w okolicy :wink::beers:

Temat zaczyna się robić okropnie zbączony :smiley:

Znaczy, zbączyliśmy z temata…? :shushing_face: :roll_eyes: :crazy_face:

Też! I jeszcze o bąkach piszecie. :wink:

Grochu już nie zostało,
a fasolki było za mało… :roll_eyes: :grinning:

Bąk jaki jest, każdy widzi …

bąk

O bąkach jest dzis osobno, one ryby są.

O bąkach było gdzieś powyżej, to się nawiązało do zagadnienia…

Ale on ma głupią minę :upside_down_face:

Gdy birbant z benaskiem się spotyka,
to w okolicy piwo szybko znika… :person_shrugging:

Co nie? @benasek

Ciekaw jestem czy była już taka sytuacja, by w miejscowości Bąk bąki puszczały bąki …
Może ktoś wie? Wszak to forum Pytamy, poważne odpowiedzi only … :grin:

Nie będę pisał, ile dziś przywiozłem do chałupy piwa (belgijskiego), bo sobie o mnie źle pomyślą …
Ale co miałem zrobić? Niemiaszki na piwie się nie znają, oni tylko te pilezeniery chleją :grin:

W miejscowości Bąk nie tylko bąki bąki puszczały, ale i, co poniektóre panny też się puszczały…

:innocent: :stuck_out_tongue:

A czy bąki sie żywią bąkami?

Puszczały czyli chodziły do puszczy? To tam puszcza też jest?

Tylko te, co robią bokami.

Najpierw były w wodzie uwodzone … Dopiero potem do tej puszczy szły się puszczać …

Przypuszczam, że puszcza jest tam,