Na śniadanie 3 sierpnia?

Z ryżem mi nie PASI :joy:

Profanacja zacnego schaboszczaka.

Oj mi też !

Lucky Dube nigdy nie był moim faworytem z pierwszych rzędów. Jednak jego muzyka mnie nie boli i od czasu do czasu po nią sięgam. Dziś przypominam z okazji jego urodzin 3 sierpnia. Artysta został zamordowany (zastrzelony przy próbie kradzieży jego samochodu) w RPA. A propos tego kraju. Dunczycy tam wysyłają na szkolenia lekarzy kształcących się w leczeniu ran postrzałowych, bo tam zawsze się na takie sytuacje trafi.

Ale w sumie ryż też czasem się przydaje :wink:

Mnie zastanawia jeszcze fakt, co ma ryż wspólnego z ryżymi. Ma coś na pewno, trzeba tylko zbadać i ustalić co…

em29
Wiem!!!
Literkę ż
:wink:

I jeszcze r i y…
Ale czy to aby wszystko? :thinking:

Ależ Ty dokładny jesteś. Musi Ci się zgadzać co do literki :wink:
No to nie wszystko, bo jak się ryż przyrumieni na gorąco, to on też może się zrobić ryży.
A ryży ryż, to już atrakcja (przynajmniej słowna).

Dok ładny ma być.

Tu sobie wyobrażasz jak by wyglądały porty, gdyby doki były brzydkie?
Już i tak rzadko słyszę “Ale ładny port. I dok ładny też…” A gdyby doki były brzydkie… Strach pisać.

Ojjjj… bo kolega @birbant zaraz nam ślicznie rymowany kalamburek ułoży (jeśli kalamburoza jeszcze go nie opuściła) :wink:

Nie daj Boże! Garnek nie do ocalenia!!! :joy:

Z kalamburozy nie ma wyleczenia… Wpadł jak śliwka w kompot…

A co tam garnek!
Ryży ryż ważniejszy!
:wink:

I już tak przez całe życie będzie miał?
A to na pewno nie jest zaraźliwe? :thinking:

Jest zaraźliwe, ale niektórzy mogą spać spokojnie. Część społeczeństwa nigdy nie zachoruje, nawet gdyby chciała…

Czyli, że nie powinnam się obawiać? :wink:
Ufff… Aż mi ulżyło :smiley:

Ty jesteś, tak z mojego punktu widzenia w grupie ryzyka… Ja bym na Twoim miejscu uważał :grin:

Hmmm… Tobie to dobrze, bo już wszystkim kiedyś tam się pozarażałeś i nie musisz się już niczego obawiać :wink: