Wszczepił, ale musi powtórzyć większą dawkę, bo wykazuję odporność. ![]()
Ile tych dawek przypominających musisz mieć? ![]()
W takich sytuacjach zalecają końską dawkę. Kolega na pewno się ucieszy, jak mu napiszę, że są już gotowe na co najmniej rok… Może go to nieco uspokoi ![]()
Już się ucieszyłem… ![]()
Aha… To on tak szaleje ze zmartwienia, że pantrop do rozwiązywania zabraknie?
Robię co mogę by nie zabrakło. Na razie plan jest taki, by kolega nie czuł się zawiedziony i w najbliższym dziesięcioleciu nie powinno ich zabraknąć ![]()
Gdyby mu jednak było mało, niech napisze…
Takiemu to dobrze. Wystarczy, że napisze i już go odpowiednio dopantropujesz ![]()
Tez tak sobie pomyslalam. Korona to jest to. Tylko co zrobic jak spadnie z glowy?
Do korony trzeba zawczasu doczepić spadochronik. Gdy korona zacznie spadać, spadochronik się otworzy i korona delikatnie dotknie podłoża…
A moj polonista w liceum mawial
Korona z głowy ci nie spadnie, a jakby co to schylisz się, podniesiesz, otrzepiesz i założysz od nowa ![]()
A co robić jak spadnie głowa?
A Marii Antoninie nawet nie proponowano przyszycia… ![]()
A bo to jej jednej?
A ścięta głowa
nie powie już słowa. ![]()
W pracy powinna być stosownie do pory roku ale nie używam. W Italii noszą / nosiłem całe lata, by głowy nie przegrzewać / taki klimat i tradycje
Dostawa dla koni karetka taka,
czapka na głowę podługowata… ![]()
Latem zwykle noszę czapkę z daszkiem, dobrze osłania od słońca. W czasie wędrówek górskich zwykle kapelusz tropikalny, coś w tym stylu:

Natomiast za żadne skarby nie założyłbym na głowę “modnych” ostatnio jasnych kapelusików, to dla mnie coś potwornego i totalny obciach:

Masz racje koszmarne. A jak zalłożą przedszkolakowi to śmieszne.
A zimą?