Nie sledze calego watku tych lodow, ale nasuwa mi sie taka mysl, ze teraz sie kazdemu wszystko nalezy wg wielu ludzi. Pomijam glupote dazenia do czerwonego paska, bo mi sie te paski na nic nie przydaly a smiem twierdzic, ze bym byla bez nich nawet madrzejsza zyciowo.
W zyciu nie ma nic za darmo a juz robienie z tej historii tematu, ktory by spowodowal zal u jakiegos dziecka o niedostanie darmowych lodow uwazam za szczyt braku rozsadku.
A co Wy myslicie o tej lodowej historii?
Minister Basia i szef ZNP tez sie wypowiedzieli w tej sprawie, ale poniewaz widze, ze czym glupszy temat tym wieksza dyskusja to nie czytam, bo wiem, jak ignoruja skargi nauczyciela, gdy ten zglasza powazne rzeczy. Wtedy na nikogo nie mozna liczyc, bo po prostu jest sie ignorowanym a dzieci w placowkach gina.
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/slask/lody-za-czerwony-pasek-psycholog-ocenil-stanowisko-rzeczniczki/5gp3ews
“Lara Schubert ma 25 lat i sześć miesięcy temu rozpoczęła staż w szkole podstawowej. Ponieważ pracuje w wiejskiej części Saksonii, otrzymuje od państwa miesięczny zasiłek w wysokości 1200 euro (ok. 5 tys. zł). W wywiadzie dla “Die Welt” opowiada o swoich dochodach i wydatkach. (…)Ile będziesz zarabiać po zakończeniu stażu?
W Saksonii nauczyciele rozpoczynający pracę otrzymują 4258 euro brutto (18, tys. zł) miesięcznie. (…)
Mam lekcje od 7.15 do 12 w południe. Albo sama prowadzę lekcje, albo siedzę i obserwuję. Zazwyczaj zostaję w szkole do 15.00 lub 16.00, aby przygotować lekcje. Potem mam czas wolny.
Jak długie są w sumie Twoje wakacje?
Wakacje letnie trwają sześć tygodni, jesienne dwa, bożonarodzeniowe kolejne półtora do dwóch. Do tego dochodzą dwa tygodnie w lutym i tydzień na Wielkanoc — w sumie 13 tygodni.”
Nauczyciel wychodzi taniej niż rozwój AI jednak:
“W Bielsku-Białej obawiają się bestii, która pożre wodę, prąd i miejsca pracy. Inwestor ogromnego centrum danych przekonuje, że to szansa dla regionu. Choć przeciwko podobnym projektom protestuje już cały świat, to UE poddaje się naciskom technologicznego lobby”.