Nie miała baba problemu, kupiła se prosię?

Interpretacja dowolna.

Prosię jak prosie, ale zegar do lazienki cwierkajacy i pohukujacy co godzinę.
Na szczescie ma fotokomorke i pospac w nocy daje…

Okonek, no weź…
Nie mogę przestać się śmiać.
:joy:
Ten zegar, to musi być istne cudo.

Fajny taki zegar.Co godzinę inny ptak wyje :wink:

No to moja łazienka jest wyjątkowo uboga. Nie dość, że nie ma w niej ptasiego zegara, to w dodatku nie ma tam żadnego zegara. Nawet takiego zupełnie cichutkiego i malusieńkiego :worried:

Zadne cudo, taki plastikowy z Lidla.

Kukulka, zięba, skowronek i sowa rozpoznane. Pozostale 8 czeka.

Prosie sie nie wygupiać!

Prosię prosięciu wilkiem?

Można swinki podłożyć