Ja to wiem, Ty to wiesz, wszyscy wiedzą, ale kolega z nadświadomością, raczej nie wie…
Lecz choćby przyszło tysiąc atletów
I każdy zjadłby tysiąc kotletów,
I każdy nie wiem jak się wytężał,
To nie udźwigną, taki to ciężar.
Wielu ludzi nie wie i włażą pod pojazdy licząc na to, ze zatrzymaja się one w miejscu.
To nie z niewiedzy, a z gapiostwa raczej, nieuwagi…
Nie jestem taka pewna.
Ale co do pieszych na drodze, a raczej tego co z nich czasem zostaje teorie są różne. ![]()