Nie zapomnicie? Wiem, że nie zapomnicie, ale nikt nie zabrania przypomnieć, czyż nie?

Niechże ten temat będzie przyczynkiem do rozmowy o wszystkim i Nietzschem … :stuck_out_tongue:

Ok. To porozmawiajmy też o zbawieniu.

Zbawienie nie jest dobre … Kiepskie kalambury z tego wychodzą a i rebusy też nijakie …

Nie masz lepszego wyraza? :shushing_face:

zabawienie? :wink:

Kuchnia, ja tak rzadko zadaję pytania, że aż mi teraz dziwnie …

Wszędzie widzę najlepszą odpowiedź :grin:

Zabawienie też jest nie bardzo … Ale ciut lepsze. W zabawieniu to ja zabe widze, ale tam kropki nad z brakuje :grin:

Jak to nie?
Od zanęta wspak oraz zaprzeczanie,
grzechów to jest pozbywanie.

Trzeba było być bardziej precyzyjnym😜

Huh? :thinking::roll_eyes:

A to nie sól z Torunia albo Ciechocinka?

Ja tam się z Tobą nie będę równał … Lepiej zapytam nieśmiało, kiedy Szanowny Pan daje korepetycje z tej materii ? Chętnie bym tak najlepiej przy piwku się dokształcił. Niech będzie mój zysk, piwa ja stawiam :grin:

To najlepszejsza sół w powiecie! Tyle soli w soli to żeś jeszcze nie widział (I ja też nie, ale za bardzo nie godej nikomu)

Przy piwku, jak najbardziej i niekoniecznie dokształt.

Z internetu, bo po tej stronie Atlantyku nie ma takiej :joy:

Wy tam zamiast sól salt macie … A najwięcej ponoć w Salt Lake City, ale to dla Was też zagranica … :grin:

Generalnie to ja dziś za wędkarza jestem … Ale nie wiem, czy coś złowię …

Ryzykuję strasznie. Muszę czekać niestety a piwo stygnie :grin:

I proszę by zapamiętać to co napisałem, bo już edytować nie będę mógł.

To ja proponuje: za+koszty uzyskania przychodow w skrocie…
Wiem, nudna jestem :frowning:

Nudna? Nunu, nie ma nudnych kobiet … Chyba, że śpią strasznie mocno :slight_smile:

Komu to potrzebne?!

Zakupy sa potrzebne do zycia.

Ale co? Co potrzebne?