Niechaj się dowie społeczność cała

że rzecz się stała niebywała :face_with_raised_eyebrow:

.posucha…piwa brakło. :slightly_frowning_face:

Trzeba iść do sklepu

Jestem w takim miejscu, gdzie Wielki Piątek celebrowany jest zamknięciem sklepów. :hot_face:

To jakiś fake news straszący. Przecież taka rzecz nie może wystąpić w naturze. :sunglasses:

Człek po raz kolejny przekonał się, że natura i jej siła jest nieobliczalna. :neutral_face:

Stacja paliw?

Do stacji daleko. Trzeba wziąć taryfę, bo sam nie pojadę. Piwo na stacji trzy razy droższe, ale robiąc bilans zysków i strat, trzeba się na tę stację dać przez taryfiarza podwieźć.

.dzięki za pomoc w potrzebie. :beers:

myslenie nie boli

Co znowu? Czyniłem szlachetnie. MYŚLAŁEM, że nie zabraknie.

w hiszpanskiej wsi jest wymog piwniczki czyli dotrwac do rana nastepnego wieku :wink:

Sposób znaleźć trzeba mój drogi.

@Devil zamiast po grecku pomagać słownie, wsiadłbyś na rower i dowiózł koledze potrzebującemu, a zbawiony byś był całkowicie z grzechów twoich…

Niech on po grecku lepiej nie pomaga :crazy_face:

hehe, grecki urok niewątpliwy jest… :stuck_out_tongue_winking_eye:

Ja zapasy mam

Jeszcze jest przesyłka kurierem :wink:

Grecy maja opracowane lenistwo