Nieśmiertelne teksty rodziców

“A w DUPE chcesz?!”

Ja mialam zamiatac ulice… :slight_smile:

Razem ze mną :wink:

-jeżeli ci się wydaje że…to się grubo mylisz
-inni to są inni a ty to jesteś ty
-jeżeli jeszcze raz zobaczę, że…to będziemy inaczej rozmawiali

Porozmawiamy w domu :stuck_out_tongue:

Jak dorośniesz, to zrozumiesz!

Naucz się, że nie ma słowa “zaraz”!

Co tam w szkole?
Zostaw, to na święta!
Jak zrobisz lekcje to pograsz.
Idź wynieś śmieci
Gdzie masz czapkę!?
Jak zarobisz to sobie kupisz.
Nie pyskuj
Wyjdź z psem
Bo tak.

dodam:
Ja w twoim wieku…
Dzieci mi tu nie beda rzadzic…
Zobaczysz jak na tym wyjdziesz…
Bog wszystko widzi i karze nieposlusznych…
i to najgorsze: Bo powiem babci (jak bylam u mamy a babcia mnie wychowywala i byla dla mnie autorytetem)

…albo jesccze gorzej: bedziesz (w pomaranczowej kamizelce) zamiatal ulice

@Devil
Swietne!
Glosuje na kolorek!

Do grobu mnie wpędzisz ( a bylam 100 razy grzeczniejszym dzieckiem niż moje jest)
Czy nie możesz byc jak Wojtuś ( kuzyn - za to porownywanie go znienawidzilam)
Wszystko na mojej glowie

Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie!

Moj ulubiony nauczyciel w liceum _ matematyk_ mawiał tak : co wolno wojewodzie to nie tobie kwiatku

Jeszcze bylo: “Ja musiałam moją matkę po rekach całować, a ty byś chciała” i : " No idź, IDŹ, niech cię zabiją i zgwałcą!!!". W ostatnim kolejnośc obojętna :joy: